...

...

sobota, 7 lutego 2015

dzikość serca...


***

bladym świtem 
na granicy jutrzenki
kiedy ziemia skropiona była jeszcze urokliwym snem
zerwałam się z kolebki marzeń
usłyszałam ognistą i płomienną muzykę
która rozpaliła ognisko pożądania
wskoczyłam energicznie
w jedwabne przestworza
wypełnione dzikością serca
włosy rozwichrzone 
wiatrem rezolutnych uniesień
falowały na scenie szafirowej tafli 
stopy unosiły się niezwykłą lekkością
jednym podmuchem 
otworzyłam drzwi kochania
płynęłam w głąb rytmicznej serenady
na zwiewnych nutkach 
zbliżałam się do ołtarza wrażeń
który usłany różanymi płatkami
przyciągał zniewalającym zapachem 
wdychałam ten czar wszystkimi zakamarkami istnienia
i znów tańczyłam taniec
który nazwałam -uwielbienie dla ciebie ...B.M.



8 komentarzy:

  1. Bladym świtem, to ja dzisiaj otulona ciepłą kołderką śniłam o wiośnie. Wstałam, a tu zima znowu zawitała sypiąc śniegiem. Więc rozmarzona wsunęłam się do ciepłego łóżka , do mężusia. Pozdrawiam cieplutko życząc miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też zima na całego ,w nocy znów sypnęło śniegiem:)

      Usuń
  2. wiersze przenoszą nas w inną przestrzeń, jak dobrze, że są Osoby, które je piszą:):
    Miłego dnia Basiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pawada ,wiersze przenoszą w inną przestrzeń :)

      Usuń
  3. Dzikie serca to wolne serca i z ogromnym kochaniem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)