***
w blasku słońca znajduję ukojenie dla ciężkich źrenic
w blasku słońca maluję wiązki spokoju
zerwane z koron drzew zielonych
lśniącą alejką spacerują zmysły
nieco zmęczone
rozleniowione
nieśmiały szum liści wzmaga się
budząc ulotne marzenia
otulona mgiełką wczesnego poranka
otwieram drzwi duszy
i nasycam się sennym zapachem lasu
delikatną mgiełką
przemywam skronie
spijam krople rosy
z młodzieńczych listków
napełniam się pięknem
które swój pejzaż roztacza przede mną
całym sercem wsłuchuję się w ptasi koncert
który tylko tutaj jest tak urzekający
i urokliwy...
oddaję się tej chwili
rozpływam się w blasku słońca ...B.M.

U nas upał,
OdpowiedzUsuńpod trzydzieści!
Blask słońca pobudza nas do życia. Pięknie wyszłaś Basiu na zdjęciu . Pozdrawiam !!!
OdpowiedzUsuńW blasku słońca świat pięknieje...
OdpowiedzUsuń....czytam moją duszą słowa utkane z piękna serca Twego, skąpane w wodospadzie talentu magicznego,otulającego czarowną, niekończącą się pieśnią metafor szeptanych do serc naszych......poję moje serce spragnione napoju magicznego, spływajacego z umysłu Twojego, prowokującego do pisania piękniej, inaczej....bardziej odświętnie......
OdpowiedzUsuńOj ! słońce rozleniwia, ale cudownie ogrzewa nasze ciało i duszę. Basiu, pracusiu Ty mój, widać, że troszkę zmizerniałaś na tych nocnych zmianach. Dużo wypoczynku zatem życzę, spokoju i słoneczka . Uściski
OdpowiedzUsuńWiersz piekny,ale tym razem autorka mnie bardziej zachwycila-jestes piekną kobietą:-):-)
OdpowiedzUsuń