***
chłodne krople rosy budzą moje ciało
aksamitna rozkosz łaskocze usta
i napełnia je nektarem urokliwego poranka
otwierając oczy duszy nucę melodię
która kołysze niemrawe serce
wszystko otulone jeszcze senną poświatą
wszystko jeszcze okryte kołderką barwnych snów
a tylko ja ....
wstaję i biegnę na łąkę marzeń
by całą sobą wdychać piękno tej krainy
by każdym okruszkiem smakować
kolejne uderzenia bycia
smugi kojącego powietrza
muskają odkryte chwile mojego istnienia
promienie słońca dotykają strun odczuć i wrażeń
pełniejszym westchnieniem chłonę
wszystko co mnie urzeka
w płatkach szczęścia odnajduję siebie nagą
i taką jaką jestem
lubię ten moment kiedy jestem sama ze sobą
wtedy wertuję swoją księgę
układam kolejne wersy
czuję duszą
widzę tęczę
słyszę szept
smakuję ciszę
zachwycam się
odpływam i wracam
maluję swój pejzaż
piszę sercem
jestem ....B.M.

Lubię poranki! Piękny wiersz Basiu- pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńpięknie napisałaś :)
OdpowiedzUsuńPięknie napisane... Basiu, jak każda z nas, też czasem uwielbiam być sama ze sobą, zatopić się w marzenia, kontemplować co dzień niesie, przeżyć to jeszcze raz... Buziam
OdpowiedzUsuńBasiu Ty opisujesz siebie barwami słów i swoją prywatną samotność , która każdemu jest czasem potrzebna jak zwykle w cudowny sposób. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńLubię być sama z sobą , poukładać myśli , lubię marzyć i planować .... potrzebne to mi jest jak powietrze. Oderwać się od rzeczywistości i być w swoim świecie. Pięknie ujęłaś wszystko w słowa. Buziaki Basieńko.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny kolejny wiersz. pięknie napisany. Serdeczności i pozdrawiam
OdpowiedzUsuń