***
czuję na sobie twoje myśli
krążysz wokół mojego umysłu
jak zapach róż ulubionych
podsycasz zmysły ciepłem głosu
skutecznie podnosisz temperaturę mojego istnienia
w krwiobiegu rubinowa lawa się burzy
tryska strumieniem rozkoszy
i skrapia nagie pragnienia
muskasz szeptem rumiane zakamarki
pieszcząc delikatnie usta spragnione
doprowadzasz do wrzenia
lawę która serce oplata
dusza grzeszne akcenty przyswaja
tchu w piersi zaczyna brakować
lekkość dotyku maluje na ciele
twoje odczucia
obezwładniasz mnie
wilgotną mgiełką
przysłoniłeś mi nią teraźniejszość
unoszę się w jedwabiach ponad czasem
przecieram oczy magią zaślepione
lecz nic nie widzę
czuję tylko zniewolone oddechy
i to coś co nazywa się oddaniem ...B.M.

chyba powinnaś pomuyśleć o jakimś tomiku własnej poezji
OdpowiedzUsuńPięknie, pięknie,pięknie.......
OdpowiedzUsuń"
Basiu nie komentuję , dech mi zaparło .... super napisałaś !!! Buziaki.
OdpowiedzUsuńcudowny...
OdpowiedzUsuńpiękny...
OdpowiedzUsuńBasiu, Twoje erotyki powinny kandydować do nagrody!
OdpowiedzUsuńnamięęęętny.... :))))
OdpowiedzUsuńPięknie się go przeżywa i można się nim zaczytać.
OdpowiedzUsuń