***
pośród kwiecistych płatków śniegu
moje anioły tańczą na paluszkach walca
w elipsie ciszy wsłuchuję się w ich puchate melodie
rozweselają moją duszę
magią swoich lśniących serduszek
wzrokiem błądzę po skrzydlatych odbiciach
ukojenie czarują i chwile które uwielbiam
w niebanalne kołysanie wprawiają mnie
nucę rajskie rytmy
w otoczeniu najjaśniejszych gwiazd
ciepłą dłonią próbuję dotknąć ich myśli
otulam się białymi marzeniami
oddycham lekkością unoszenia się ponad światem
nic się nie liczy ...
moje anioły tańczą na paluszkach walca
a ja ....onieśmielona urzekającym pejzażem
odpływam na obłokach wrażeń
komponuję srebrne szepty
zrywam najpiękniejsze emocje
zmysły pieszczę nutkami urokliwej finezji
w koronkowej sukience wiruję
pomykam mleczną alejką
wiedziona pulsującą euforią ...
moje anioły tańczą na paluszkach walca
tak cichuteńko jakby na chwilę się zatrzymał świat
zahipnotyzowały mnie pierzastym tańcem
tak pięknym
że aż zaparły dech w piersiach ...B.M.

Na palcach!!!
OdpowiedzUsuńNiech tańczą, a z tańcem niech niosą radość.
OdpowiedzUsuńPrzed chwilą zawiesiłam Basiu na choince aniołki od Ciebie, a z nimi jesteś u mnie obecna!
Pięknie -otulić się białymi marzeniami:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie przedświątecznie:))
" moje anioły tańczą na paluszkach walca" - tak mi się zrobiło lekko, radośnie. Jakbym sama za chwilę miała lekko zawirować. Ewa
OdpowiedzUsuń