***
z kuchni wydobywa się czarujący zapach pierniczków
uśmiechnięte choineczki i bałwanki tańczą
łapią się za rączki w ciepłej atmosferze
rosną na potęgę i cieszą moje oczy
na stole już stoi jodełka śniegiem białym przyprószona
szyszki wielkie oddają aromat leśnego powietrza
z głośników płyną ukochane melodie polskich kolęd
czuję maleńkiego Jezuska który leży wśród stajenki
w duszy plączą się myśli
po orbicie serca krążą wspomnienia
wiją się marzenia
przeplatają się obrazy minionych świąt
i przygotowania do nadchodzących
wszystko biegnie swoim rytmem
wszystko toczy się swoim biegiem
wszystko wszystkiemu sens nadaje
choć czasem tyle odczuć jest niezrozumiałych ...
...za chwilę
lada moment podamy sobie ręce
i wszystko będzie jasne
olśni nas magia i blask wyczekiwanego Maluszka
i nic nie będzie ważne
tylko my On i ta chwila
i otwarte serca
które podzielą się odrobiną swojej miłości ...B.M.

Niech będą!!!
OdpowiedzUsuńCudowne są te święta i czas przed nimi...
OdpowiedzUsuńBasiu Kochana, czyżby mnie omineło, ale Wielki Dar zaraz powiększy Waszą rodzinę? Buziaczki
OdpowiedzUsuńnie ,nie ...Maluszek to przenośnia Bożej Dziecinki :)))
OdpowiedzUsuń