...

...

piątek, 18 grudnia 2015

przedświątecznie...


***

z kuchni wydobywa się czarujący zapach pierniczków
uśmiechnięte choineczki i bałwanki tańczą
łapią się za rączki w ciepłej atmosferze
rosną na potęgę i cieszą moje oczy 
na stole już stoi jodełka śniegiem białym przyprószona
szyszki wielkie oddają aromat leśnego powietrza
z głośników płyną ukochane melodie polskich kolęd
czuję maleńkiego Jezuska który leży wśród stajenki
w duszy plączą się myśli 
po orbicie serca krążą wspomnienia
wiją się marzenia
przeplatają się obrazy minionych świąt
i przygotowania do nadchodzących 
wszystko biegnie swoim rytmem 
wszystko toczy się swoim biegiem
wszystko wszystkiemu sens nadaje 
choć czasem tyle odczuć jest niezrozumiałych ...
...za chwilę 
lada moment podamy sobie ręce 
i wszystko będzie jasne
olśni nas magia i blask wyczekiwanego Maluszka 
i nic nie będzie ważne 
tylko my On i ta chwila
i otwarte serca 
które podzielą się odrobiną swojej miłości ...B.M.



4 komentarze:

  1. Cudowne są te święta i czas przed nimi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu Kochana, czyżby mnie omineło, ale Wielki Dar zaraz powiększy Waszą rodzinę? Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ,nie ...Maluszek to przenośnia Bożej Dziecinki :)))

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)