...

...

wtorek, 19 lipca 2016

tonę ...


***
nadchodzi atramentowa pora 
miasto zasypia 
a ja skąpana ociekającym pragnieniem 
budzę w sobie figlarne zmysły 
wsunęlam się pomiędzy uderzenia serca 
co biją  rytmem kołyszącej rozkoszy
z głośników istnienia sączy się nastrojowa melodia 
tańczę dłońmi na wilgotnym ciele
dotykam Twoich oczu 
opuszkami palców doprowadzam duszę do wrzenia
soczystym pocałunkiem pieszczę rozchylone usta 
wciągam Cię w wir pomiętej pościeli 
pędzlem wrażeń maluję ognisty pejzaż
aksamitem oddechu oplatam rozkoszne spojrzenie 
wpływam w głąb gorących uniesień 
i jestem tylko dla Ciebie 
choć  mam wrażenie że za chwilę utonę
w magicznej przestrzeni dwóch westchnień ...B.M.



8 komentarzy:

  1. Kochana czarujesz słowem, pięknie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu, powiem z rozbrajającą szczerością: za każdym razem, gdy czytam Twój TAKI wiersz, żałuję, że jestem sama...
    Pozdrawiam Cię całym sercem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie i nastrojowo Basiu , ach super klimacik. BUZIAKI !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dobrze tu zajrzeć przed snem, wspaniały relaks, oczy i serce nacieszone :) Pozdrawiam i życzę samych twórczych pomysłów <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam taki problem mały:
    nie znam się na wierszu białym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmysłowo i pięknie Basiu. Jak tu nie utonąć po takim wierszu...
    Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  7. I znów utonęłaś w zmysłach, niesiona rozkoszą cielesnych doznań. Przesyłam mniej zmysłowe całuski, ale szczere, takie tylko przyjacielskie.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)