...

...

czwartek, 25 sierpnia 2016

dotykam...


***

bosymi stopami dotykam twoich rozżażonych myśli
źrenicami zbieram krople rozkoszy 
które zdobią twoje spojrzenie
nagimi opuszkami palców 
pieszczę skronie
by oddalić zmęczenie
zachwycam się twoim szaleńczym oddechem
i widokiem rozchylonych warg
odziewam ciało w atłas zmysłów
co delikatnie sączy błogie pragnienia
porozumienie dusz i ciał scaliły z sobą subtelną magię 
ktróa ciągnie nas w alkowy koronek
 i świeżej pościeli pachnącej purpurową  miłością 
lgniemy do siebie otwartymi na oścież sercami
i czarem chwili uniesień
razem ze snu budzimy to co uśpione
uwalniamy to co uwięzione
poruszamy romantyczną przestrzeń
w której ptaki nucą tajemnicze serenady
i w której nic prócz nas się nie liczy
a kiedy blask księżyca obleje nasze spotkanie
zawyjemy we dwoje 
że ja i ty do dwa istnienia wzajemnie spełnione ...B.M.


7 komentarzy:

  1. Szeptem budzisz, Basiu, to, co uśpione; wypełniasz tę romantyczną przestrzeń , marzeniami... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu, po raz kolejny rozpalasz wyobraźnię swoimi słowami.
    Potrafisz interpretować miłość zmysłową z talentem godnym Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej.
    Tulę serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu zawsydzasz mnie tym porównaniem ..gdzież mi tam do Mistrzyni Marii :)

      Usuń
  3. To wielka sztuka umieć w słowa ubrać uczucia i emocje. Ty Basiu to potrafisz. Piękny wiersz.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pachnące koronki w alkowie, dotyk nagich paluszków czynią cuda ze zmysłami. Pozdrawiam i przesyłam różane uśmiechy.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Subtelna magia" jest w Twych słowach pisanych. Buziaczki, pozdrawiam i miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)