...

...

sobota, 11 lutego 2017

gdzieś w górach...





***

w górskich dolinach rozproszone moje marzenia
porozrzucane jak puzzle istnienia
zachwycone zmysły
inspirują uśpione myśli
porządkując odczucia wybywam z ciała
i frunę do słońca
by oczy duszy ogrzać
z dala od zgiełku i wrzasku ziemskiego bycia
oddycham ciszą i blaskiem natury
pokorne serce wyłącza cienie szarości
cieszę się tym momentem kiedy ty i ja spacerujemy górskim  szlakiem 
próbuję wyważyć melancholijne szepty
upajam się białą taflą 
która otula mnie taką siłą i mocą
że mogłabym górskie szczyty przenosić 
tutaj czuję taką wolność
która przekracza wszelkie granice
tutaj odkrywam zapisane dla mnie tajemnice ...B.M.

zakopane 2017 










6 komentarzy:

  1. Wspomnienia ubrane w piękne słowa, Basiu. Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęście jest wypisane na Waszych buziach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe wspomnienia Basiu i piękne zdjęcia. Góry zawsze kojarzą mi się z wolnością i radością. Właśnie w górach poznałam swojego męża więc i sentymentu nie brakuje. Serdecznie Cię pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę , nie ma Cię na blogu a Ty buszujesz po górach!!! Odpoczywaj, nabieraj siły, Pięknie wyglądacie w zimowej szacie otuleni. Pozdrawiam cieplutko Miłego Tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Basieńko, wyglądasz jak Królowa Śniegu w tej bieli. Piękne chwile ubrane w piękne słowa.
    Tulę.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)