...

...

czwartek, 9 listopada 2017

zasypiam ...


***

wzięłam w dłonie dwa czułe słowa
otuliłam je jesiennymi liśćmi
smugą białego lata okryłam kasztany
z brązowych niteczek wyobraźni 
uplotłam sznur czerwonych marzeń
owinęłam się magią ulatniającą się z głębin twojego serca
włączyłam ulubioną melodię 
obserwuję jak rozszczepione emocje wirują 
w jesiennych fędzlach natury
ukołysane zmysły zapadają już w sen zmiowy
lecz wyłaniają się jeszcze ostatnie pomruki
zamglonej fantazji
wsłuchuję się uważnie w szepty trwającej jesieni
powoli zasypiam w swoim jedwabnym kokonie
ale jeszcze wszystko słyszę 
odpływam wraz z kolejnym spadającym liściem
i już zaczynam tonąć w swoim barwnym poemacie ...B.M.


4 komentarze:

  1. U Ciebie życie jest poezją. Nawet zasypianie nie obejdzie się bez wiersza. Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne strofy i przepiękna fotografia Basiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co byś nie ubrała we wszystkim pięknie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu, jak wspaniale móc znów przeczytać Twój wiersz. Piękna impresja jesienna.
    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)