...
czwartek, 19 grudnia 2013
zbudził mnie
***
bladym świtem zbudził mnie biały skrzat
miał śmieszne białe skrzydełka
czapeczkę utkaną z gwiazd
buciki migoczące
jak iskierki maleńkie srebrzyste
uśmiechał się do mnie tak serdecznie
niczym opalizujące piękno
kubraczek puchaty
na policzku poczułam
hm
chyba się do mnie tulił
ze wzruszeniem oczy szeroko otworzyłam
to mój elf z powłok nieboskłonu
do mnie przyleciał
miał w dłoni świeczkę białą
przyniósł mi anielskie światło
w mojej duszy blask i lśnienie rozpalił
rozpromienił wszystkie alejki
gwiazdy betlejemskie w sercu ułożył
zielenią nadziei
choinkę mojej magii ozdobił
chciałam go poczęstować szklaneczką kakao
lecz on tylko tak radośnie pomachał
i odfrunął ...
***cordis***
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
.jpg)

Wzruszajace te odwiedziny, te gwaizdy betlejemskie i ta nadzieja. NA KAKAO JESZCZE PRZYJDZIE:) pOZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńdziękuję Ludwiko :)
Usuńpozdrowienia posyłam :)
Oj, skrzacie,
OdpowiedzUsuńskzacie,
LW
A to skrzacik cudny, poetycki!
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu :)
Usuńostatnio ktoś mnie zainspirował do napisania tomiku z wierszykami dla dzieci i powiem szczerze że bardzo mi się ten pomysł podoba i z tym skrzacikiem to próba :)))
Cudny skrzacik. Pozdrawiam Zosia.
OdpowiedzUsuńChciałabym aby i mnie kiedyś rano odwiedził. Pozdrawiam jeszcze przedświątecznie i buziaki zasyłam. Dobrego dnia i weekendu !!
OdpowiedzUsuńTeż bym chciaął skrzacika przyjaciele cudne Basiu cudne - buziaki ślę Marii
OdpowiedzUsuńMnie też rano zbudził...z humoru kiepskiego,
OdpowiedzUsuńktoś kto listem przysłał coś bardzo miłego.
Szepty usłyszałam, drgnęło moje serce,
cóż ja mogę teraz napisać w podzięce?
Niespodzianka wielka, jam jest zaszczycona,
skąd Ty wzięłaś adres, jestem tak zdumiona!
życzę Tobie,Frezjom oraz dla Małżonka,
wiele szczęścia, zdrowia , i ciepłego słonka,
żebyś bliskim, nam, nie żałowała czarów,
żebyś nam uszczknęła coś ze swego daru...
Jesteś dzisiaj dla mnie tym białym skrzacikiem,
który mój humorek poprawił liścikiem...
dziękuję, pozdrawiam świątecznie, Jola
Czym ja sobie tutaj, w szeptach zasłużyłam,
Usuńże okruszek serca Twojego zdobyłam.
Karmię niemal co dzień tutaj moją duszę ,
doznaję pięknych i magicznych wzruszeń,
ubieram zapachem Twoich strof me ciało,
wypiłabym kawę, ze skrzatem kakao,
Chcę kąpać się w magii,w Twoje szepty wnikać,
biec po łąkach czarów....Twoje szepty czytać.....
....z podziękowaniem za niespodziankę.....
:)))))
Usuńmogę być tym Skrzacikiem ?
uściski ślę :)
Fajne są skrzatki ze skrzydełkami anielskimi.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam, Basiu.
Joasiu jakże miło Cię tu widzieć ,
Usuńogromna to radość dla mnie :)
serdecznie Cię tulę i moc pozdrowień zasyłam :)))
może to byłam ja? ;)
OdpowiedzUsuńmoja przyjaciółka, odkąd pamiętam, mówi na mnie 'Skrzat' ;)))
oo proszę ....byłoby miło Skrzaciku :)
Usuńpozdrawiam milutko ;)
Jolu ,
OdpowiedzUsuńnie wiem co powiedzieć ,
czasem w życiu tak bywa ,że serce przyciąga serce ..
coraz bardziej oczarowujesz mnie swoimi strofami ,
przepięknymi strofami ale jeszcze bardziej tym że moje pisanie wywołuje w Tobie tak oryginalne i wyjątkowe emocje i odczucia i tak naprawdę dla piszącego to jest najpiękniejsze piękno i motywuje do tego by nawet pomimo braku czasu być tutaj ,bo to jakaś forma "rodziny"blogowej .....
Mam nadzieję Marysiu ,że kiedyś na pewno Cię odwiedzi :)))
OdpowiedzUsuńserdeczne uściski ślę :)))
:))))))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Taki malutki skrzacik , czemu nie, gdyby się nie miał gdzie podziać, serdecznie zapraszam w me strony!:)
OdpowiedzUsuń