***
uwielbiam ich czar
lubię ich magię i to że przypominają o przemijaniu
mija kolejne lato mojego istnienia
a one niemrawo wnoszą w nasze odczucia
swój blask palety barw
mienią się kolorami
łapią promienie obniżającego się słońca
by cieszyć duszę
pięknem wrażeń
emocje mijającego ciepła zapisują się w tym kwiatku
nostalgią
melancholią
a także przesytem radości
która w sercu wciąż gości
racząc się ogrodem gwiaździstym
wzdycham do słońca
otwierając na oścież duszę
wyściełać ją pragnę
płatkami euforii najróżniejszej
która będzie mnie łaskotać
i do uśmiechu pobudzać
kiedy deszczowa jesień
zapuka do drzwi moich
a ja je otworzę z nutą oddechu marzeń
niesiona na tafli wiatru
ukołyszę zmysły z szeptami
zabalsamowane wspomnieniami
przeplatane warkoczem fioletów
otulę się sierpniowym ażurem
i nawet w deszczu do słońca pofrunę
zapamiętać chcę ten kwiat
co tańczy pośród magicznych gwiazd ...


Uwielbiam astry:)))
OdpowiedzUsuńja tez Kasiu a zwłaszcza kiedy idę na bazarek po warzywa a tam siedzą takie dwie Babcie które sprzedają bukieciki ze swoich ogródków ...
OdpowiedzUsuńkiedyś byłam jeszcze wtedy z narzeczonym na targowisku i siedzieli starsi ludzie sprzedający swoje plony i mąż kupił od Nich warzywa i kwiaty i powiedział kup od Dziadków warzywka bo to tak jakby od Aniołów Seniorów -od tamtej pory mam słabość kiedy widzę jak takie Staruszki stoją z kwiatkami a jedna z Nich już mnie pamięta i zawsze wybiera i przebiera ....sama radość ..ach na wspomnienia mnie wzięło ..chyba naprawdę zbliża się już jesień:)))
pięknie i tak nastrojowo
OdpowiedzUsuńAster niesie
OdpowiedzUsuńdo nas jesień.
Piękne kwiaty i piękne to co piszesz :)
OdpowiedzUsuńKocham astry, niestety na mojej piaszczystej ziemi nie chcą rosnąć!
OdpowiedzUsuńPiękne te gwiazdy.Lubię je :)
OdpowiedzUsuńMoje święto przypada na październik, kiedy jeszcze byłam czynna zawodowo, to głównie astry i chryzantemy otrzymywałam od koleżanek w pracy... Kocham astry i uwielbiam chryzantemy, ale nie z powodu mojego święta- uwielbiam je z powodu pory roku; dostojnej, prawdziwej, życiowej... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWciąż mnie zadziwia, jak potrafisz słowami ująć wszelkie odczucia i obrazy:)
OdpowiedzUsuńKocham różne kwiaty.Buziaki i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUwielbiam astry , to kwiaty z dzieciństwa. W ogródku mojej mamy jesienią "królowały" przeróżnymi kolorami.. U Ciebie tak pięknie królują w twych poetycznych słowach, Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPrzesyłka już w drodze.
Piękne słowa i piękne astry mam je zawsze w ogrodzie, chociaż przypominają mi o jesieni, lubię je bo długo mogą stać w wazonie i mają piękne kolory ...... jak życie:)) pozdrawiam cieplutko:))
OdpowiedzUsuńAstry to piekne kwiaty,a Ty przyozdobilaś je jeszcze w tak piekne slowa,pozdrawiam,!!!!
OdpowiedzUsuńPiękne kolorowe kwiaty astry -a tak trudno odnaleźć je w "nowoczesnych " ogrodach.Nasze babcie czuły ich piękno.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Słowa poezją opisujące wszystko:):
OdpowiedzUsuńSerdecznosci Basiu:):