***
natchniona porannymi kroplami rosy
budzę swój świat
z komnat cudownego snu
lśnię w korytarzu duszy
serenadą kołyszę już błyszczące marzenia
zaczarowany poranek
pieści delikatnie wiązkę zmysłów
które jeszcze tkwią w sennej alkowie
niemrawo wzrok przecieram
czucie rozbrzmiewa nutkami piękna
dotyk rozplątuje się z płatków różanych
i aksamitem muska serce
w szpalerze zapowiadającego się dnia
girlandą pragnień
szybuję po bezchmurnym niebie
poranna woń
ma w sobie taką aromatyczną moc
która nasącza wszystkie odczucia
paletą najczulszych westchnień
bąbelkami rosy
łaskocze umysł
okrywając go krystalicznym eliksirem
jasnych myśli ...


Czytając Twoją poezje na początek dnia to rozkosz niewypowiedziana, ona "łaskocze mój umysł". Pozdrawiam i dziękuję
OdpowiedzUsuńDziękuję; pięknie zapowiadasz nadchodzący dzień ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Piękne.
OdpowiedzUsuńDobry początek dnia, terapeutyczny.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia ślę. ;-)
Przyjemne przebudzenie , pięknie napisane. Pozdrawiam Basieńko.
OdpowiedzUsuńcudnie :)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńaż lepiej sie oddycha... :)
OdpowiedzUsuńOdrobina poezji na "dzień dobry" to tylko tutaj:-) Miłego dnia Basieńko:-)
OdpowiedzUsuńDobra pobudka, dobre zatrzymanie, by cieszyc sie życiem póki jest.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA ja rano jestem tak zaspana i zawsze się śpieszę,że jestem zdumiona tak romantycznym przebudzeniem.......ale jakże pięknym!
OdpowiedzUsuńDziwny tu szereg
OdpowiedzUsuńwodnych perełek.
Piękne poranne powitanie samego siebie :)
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńMoże i ja sie wreszcie wybudzę pod wpływem tak pieknych zwrotów...
OdpowiedzUsuń