...

...

czwartek, 7 maja 2015

przykucnęłam...


***

przykucnęłam pomiędzy dwoma gałązkami marzeń
szukałam wytchnienia i spokoju
ciszy magicznej 
co w duszy senną serenadę zanuci 
przez otwarte wrota serca
wpadł zapach bzów ukochanych 
co bielą malują piękny pejzaż na twarzy
wsunęłam się  w kielichy wrzosowe różem przeplatane
raczę się urzekającym widokiem 
smakuję chwile za któymi tęsknię
składam wersy z kosmyków wiatru 
nade mną wiruje kaskada cudnych i barwnych motyli
gdzieniegdzie źrenice pieszczą urokliwe magnolie
na usta ciśnie się uśmiech 
skropiony kwiatem pelargonii
...
ulotne myśli stają się bezwładne
a ja odpływam 
wsłuchuję się w ptasi koncert
który powoli milknie
słyszę go coraz słabiej 
...zasypiam w majowych pieleszach
pomiędzy gałązkami marzeń...B.M.


5 komentarzy:

  1. Dawno mnie nie było :p Tyleż zapachów i barw wpada teraz w serce i zmysły... Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Basiu:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu, wiosna to czas poetów...

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu czy można kupić tomik z Twoją poezją,Twoje wiersze się pochłania a nie tylko czyta zatracają się w krainie Twojej wyobraźni

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)