***
przykucnęłam pomiędzy dwoma gałązkami marzeń
szukałam wytchnienia i spokoju
ciszy magicznej
co w duszy senną serenadę zanuci
przez otwarte wrota serca
wpadł zapach bzów ukochanych
co bielą malują piękny pejzaż na twarzy
wsunęłam się w kielichy wrzosowe różem przeplatane
raczę się urzekającym widokiem
smakuję chwile za któymi tęsknię
składam wersy z kosmyków wiatru
nade mną wiruje kaskada cudnych i barwnych motyli
gdzieniegdzie źrenice pieszczą urokliwe magnolie
na usta ciśnie się uśmiech
skropiony kwiatem pelargonii
...
ulotne myśli stają się bezwładne
a ja odpływam
wsłuchuję się w ptasi koncert
który powoli milknie
słyszę go coraz słabiej
...zasypiam w majowych pieleszach
pomiędzy gałązkami marzeń...B.M.

Jak zwykle piękne
OdpowiedzUsuńDawno mnie nie było :p Tyleż zapachów i barw wpada teraz w serce i zmysły... Pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńPięknie Basiu:) pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńBasiu, wiosna to czas poetów...
OdpowiedzUsuńBasiu czy można kupić tomik z Twoją poezją,Twoje wiersze się pochłania a nie tylko czyta zatracają się w krainie Twojej wyobraźni
OdpowiedzUsuń