***
stoję na straży skrzydlatych marzeń
z głębin duszy wybudzam te najskrytsze
które jeszcze pokrywa magiczny pyłek
ze słonecznych komnat wyjmuję
pełne blasku myśli
które złocą moje serce
wzbijam się ponad szczyty
na płatkach bezwonnej nadziei
w korytarzach zmysłów
odnajduję szepty które ukołysał powiew czasu
buduję nowe fundamenty energii
tulę w objęciach puszyste emocje
pachnące urzekającą konwalią
odradzam się
łapię chwile piękna
wzdycham uczuciem
przyodziewam sukienkę wrażeń
która jest moja zbroją
co lśni poświatą miłości
jej symbolem jest tarcza mojego wnętrza
któremu obca jest nuda
przybieram na sile
wraz ze wschodem księżyca
podsycona pragnieniem spełnienia
staję do walki ...
bo trwa mój czas który rozkwita tysiącem barw ....B.M.

Znów pięknie i romantycznie!
OdpowiedzUsuń...."ze słonecznych komnat wyjmuję pełne blasku myśli"... jakże rozkosznie romantyczne. Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńDziekuję Strażniczko marzeń:)
OdpowiedzUsuńStrażniczko.....pieknie....pozdrowienia!
OdpowiedzUsuń