***
zatęskniłam za waniliowymi myślami
zmysłami balansuję gdzieś na granicy jawy
a mojej ukochanej krainy
indyjskie takty muzyki
wyzwalają we mnie pejzaże wrażeń
dryfuję bezwładnie na tratwie marzeń
po morzu cudownych widoków
upajając się bryzą wanilii kremowej
wpływam w zatoki fal kołyszących
odrywam się od rzeczywistości
wszystko uleciało
jak mgiełka przeźroczy
ciało odczepiło się od lotu
dusza w ciszy oddycha
lewitując poświatą woalu
słysząc tylko czasem śpiew ptaków
zwiewne serce zrywa kropelki spokoju
i wdycha ten klimat
tak inny od tego obecnego
zamykam oczy
podróżuję w przestworzach
i jak motyl osiadam
na kwiatku odczuć
lekko i beztrosko
chcę tu zostać
nie budźcie mnie proszę
z tego snu pięknego i kojącego
niech on trwa
dziś
jutro
pojutrze
zawsze
...
*zdjęcie z sieci .

:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wanilię.
Pozdrawiam cieplutko.
Anka
:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wanilię.
Pozdrawiam cieplutko.
Anka
Namaste:-) Pięknie jak zwykle Basiu, cóż tu więcej dodać? ;-) Zawsze oczarowujesz:-)
OdpowiedzUsuńU mnie taka
OdpowiedzUsuńradość znana,
waniliowe
od... Grycana.
Wanilia-czemu nie, w lodach jak najbardziej, w zapachu także...a teraz w TWOJEJ poezji. Dziękuję i pozdrawiam i...(super storczyk:)))
OdpowiedzUsuńAż poczułam zapach wanilii.....buziaki:-)
OdpowiedzUsuńZapachniało, zawirowało, " a ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź..."
OdpowiedzUsuńzapachniało wanilią:)
OdpowiedzUsuńZapach wanilii unoszący się w powietrzu przywołuje wspomnienia z dzieciństwa... ale o nich by można długo... Pozdrawiam z nutką wanilii :) :) :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam wanilię, jej zapach i smak i Twój wiersz !!!!
OdpowiedzUsuń