***
siedzę w balkonowym fotelu
twarz zadzieram
swoje oblicze na sztaludze nieba zawieszam
zażywam ciepłych promieni słońca
chłonę cenne witaminy powiewu kończącego się lata
wypełniam się promykami szczęścia
nasączam się lśniącym pięknem
myśli odurzam uśmiechem zmysłów
które wygrzewają się jeszcze na łące istnienia
we włosy wplatam kwiat tęczowych barw
głęboko oddycham
by serce zanurzyć w euforycznej kąpieli
duszę chcę skropić gorącą lawą która we mnie płynie
nurtem iskrzącego wodospadu
pragnę zebrać wszystkie chwile
i cały blask
...a kiedy nastaną dni chłodne i szare
ja znów zasiądę w fotelu
pledem wspomnień okryta
z filiżanką marzeń w dłoni
powspominam ten czas kiedy pieścił mnie czar
rażący w oczy
ale ogrzewający mnie całą ...B,M.

Oj przydała by mi się taka "filiżanka marzeń w dłoni", by nie pamiętać o troskach i zmartwieniach, i by "pled wspomnień " miłych rzeczy ogarnął mnie całą. Dziękuję Basiu za tyle pięknych słów
OdpowiedzUsuńpoezji. Pozdrawiam serdecznie i miłego odpoczynku z rodzinką
Usiadłam w " Kąciku Zadumy "
OdpowiedzUsuńby słońcem i wiatrem się umyć,
zmyć pospiech i myśli gonitwę,
odmówić wieczorną modlitwę...
Usiadłam w " Zadumy Kąciku",
by pobyć ze sobą po cichu,
zanucić jesienną melodię,
popłynąć z chmurami swobodnie...
W "Kąciku Zadumy" siedziałam,
na świat jakoś wolniej spojrzałam,
gdzie pędzę,gdzie biegnę w tym życiu,
jak miło tu siedzieć w ukryciu....
Tak sobie myślę, że energia namiętności która jest w Tobie będzie grzała Twoje serce, duszę i ciało nawet w najbardziej mrożne noce, nie tylko jesienne. Taki pled jest bardziej energetyczny niż elektryczny. Natomiast filiżanka marzeń będzie pachniała różami i wanilią. Pozdrawiam i przesyłam uśmiechy . Pa.
OdpowiedzUsuńBasiu, tylko Ty potrafisz tak pięknie i zmysłowo uchwycić schyłek lata.
OdpowiedzUsuńTaaaak... Basiu, jeszcze nieco cudownego ciepła nas otula- trzeba korzystać... Pięknie u Ciebie "zachodzi" lato :)))
OdpowiedzUsuń