...

...

czwartek, 29 września 2016

przybrałam....


***


przybrałam kształt orientalnych marzeń
wpasowałam się w dźwięk brzęczących bransoletek
nieśmiało dotykam strun namiętności
która dudni we mnie jak oszalałe bębny indyjskiej  miłości 
 źrenice oprószyłam magią zmysłowej krainy
ozdobiona promieniami słońca 
mknę przed siebie 
odziana jedynie w sari mieniące się rubinowym pięknem
na granicy moich światów
słyszę rytm hinduskiej muzyki
która podsyca zmysły 
wirujące w przestrzeni światła
 w odczuciach tańczy wiatr o zapachu pustynnej burzy
w kolorze deszczu monsunowego
serce wymknęło się z ciała
i płynie na tratwie z płatów orchidei utkanej
dusza smakuje pomarańczowej słodyczy 
co splotła się w lianę waniliowej ciszy
paleta barw jakby nie z tej planety
maluje cudowne wrażenia
opasane lśniącą magią 
miejsca które śni mi się po nocach ...B.M.

7 komentarzy:

  1. To pewnie wspomnienia? Pięknie Basiu - lekko, delikatnie, z nutką egzotycznych klimatów. "Przybrałam" razem z Tobą.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  2. ..."Paleta barw maluje cudowne wrażenia lśniące magią"...- pięknie jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Równie pięknych snów Basiu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu, jak zwykle czarujesz słowami....

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie słowem opisane ;)Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i tak poetycko:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmysłowe doznania potrafią przenieść w inną czasoprzestrzeń, gdzieś gdzie tylko dusza ma miejsce. Pozdrawiam . Pa.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)