***
rubinowa poświata muska
roziskrzone ciało
usta rozchyla powiew namiętnego blasku
źrenice zakręcone lśniącą magią
widzą inną przestrzeń
w której nie ma ograniczeń
w powietrzu unosi się zapach jedwabnego aksamitu
który tańczy w warstwach uprasowanej pościeli
zaczarowana podmuchem bliskości
oddaję się drobinkom romantycznej fali
unoszę się i opadam
czując na skórze twój narkotyzujący oddech
upajam się uroczym dotykiem
który urzeka mnie i zniewala
pędem kolejnych pieszczot
rozpościerasz nade mną
swoje pierzaste emocje
otulasz mnie pledem intymnych marzeń
przyjmuję cię naga a jednocześnie odziana w najczulsze uczucia
w alkowie spełnienia
odurzam się zmysłową pasją kochania ...B.M.

To sztuka pisać w ten sposób o miłości. Musisz być Basiu bardzo szczęśliwą osobą. Cieplutko pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńuwielbiam taki intymny klimat :)
OdpowiedzUsuń"Przestrzeń, w której nie ma ograniczeń"... dzięki naszej wyobraźni, dla której nie ma nic niemożliwego, sięgającej poza margines czasu...
OdpowiedzUsuńBasiu i kolejny wiersz,który można czytać tylko nocą. Wtedy najlepiej czuć jego klimat. Piękny i taki zmysłowy.
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie poczytać
OdpowiedzUsuńTwój Mąż jest niezwykłym szczęściarzem mając taką Kobietę u boku.
OdpowiedzUsuńPasja kochania i zmysłowych pieszczot w alkowie bardzo dobrze wpływa na samopoczucie. Tak trzymaj . Pozdrawiam. Pa.
OdpowiedzUsuń