...

...

środa, 19 października 2016

czas...


***

wciąż gonię czas
nie mający ani początku ani końca
zbieram w sobie wszystkie siły
by stanąć z nim na starcie bladym świtem
jednak mimo wielu chęci 
 nie mogę 
nie umiem go dogonić 
złapać...zatrzymać ...
wciąż mi umyka i jest szybszy ode mnie o krok 
i zawsze przede mną 
a nigdy ze mną lub za mną 
zawsze jest pierwszy 
i choć w tym wyścigu nie ma mety 
zdaje się że nigdy nie wygram tej tury maratonu

czasem próbuję zamknąć w dłoniach moje myśli 
czasem pragnę zmysłami ogarnąć wspomnienia
które żyją we mnie swoim własnym życiem
zatapiam się w mgiełce 
która przyprósza srebrem włosy
zamglony wzrok wspomaga się 
szklanymi taflami 
przez które wyraźniej widać kształt i kolor tęczowych marzeń
każde zdarzenie i każda chwila 
co w gwiazdach zapisane
staje na drodze pielgrzymkowej
i wszystko dzieje się  o czasie
który przystanąć nie umie
a ja wiem że nigdy go nie dogonię ...B.M.


6 komentarzy:

  1. Oj, Basiu, mnie też czas ucieka jak przeciąg, a czym starsza jestem, tym szybciej. Czasem nie nadążam za swoimi zadaniami :) Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu kochana, wspaniale ujęłaś ulotność i nieubłagany bieg czasu. Jesteś mistrzynią słów i myślę, że w swojej poezji potrafisz schwytać okruchy czasu i zatrzymać je na zawsze.
    Tulę serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę Basiu, że wszyscy gonimy czas i nie potrafimy go dogonić. On tak sprytnie nam umyka, a mógłby się czasem zatrzymać, na chwilkę jedyną. Serdeczności. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas goni jak szalony . Niedawno był poniedziałek , a tu już koniec tygodnia się zbliża. Im człowiek starszy to pędzi coraz szybciej . Pięknie to napisałaś . Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo życiowe , to prawda czas leci , pędzi a my chcemy go dogonić, choć to nie możliwe. Czasami przydałby nam się przycisk "pauzy".

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)