...

...

piątek, 18 listopada 2016

podróż...



***

wtopiłam się w żar zmysłów
nieśmiało dotykam aksamitnych  płatków róży
delikatność tego kwiatu
onieśmiela mnie jednocześnie rozbudzając stłamszone pragnienia
cały świat zostawiłam za sobą
płynę na naszą sekretną  tratwę ....
wiem że czekasz tam na mnie 
witasz mnie głodnym spojrzeniem 
 a ja wznoszę się jak nimfa  z popiołu gorących myśli
odrzucając ziemskie sprawy
przemieniam się w echo rozkoszy
oczyszczona  dusza nakreśla płomienne dekoracje
na których królują szepty pożądania
malowane pędzlem zalotnej fantazji
odurzona zapachem miłości 
lgnę w intymnych pieleszach
pełne czułości pocałunki 
zmiękczają rozluźnione ciało
szaleńczym dotykiem wybieram się w podróż 
do wnętrza twojego kochania
delikatnie pieszczę twoje emocje
szalejące w moich dłoniach
podążam w kierunku spełnienia
otwieram bramy granic wytrzymałości ...
jeszcze tylko jeden oddech i jedno westchnienie
skropione wilgotnym powiewem pieszczot
wybuchnie klepsydrą  okrzyku uniesień
koniuszkami palców wyrzeźbimy szczyt doznań
a potem zastygniemy w namiętnej bliskości  księżyca...B.M.


7 komentarzy:

  1. Basiu, jesteś dla mnie współczesną Pawlikowską - Jasnorzewską.

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu pozwoliłam sobie uzupełnić mojego posta o Twoją piękną karteczkę. Rodzice Natalii są zachwyceni. Jeszcze raz dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie piszesz. Czytam i rozmyślam..., na prawdę pięknie:)

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)