***
pierwszy śnieg tej jesieni
pokrył myśli pierzastym puchem
srebrne zmysły wyfrunęły z białego futerka
czarując świat niebanalną barwą piękna
mroźny wiatr wystudził płomienne emocje
i tańczy walczyka na strunach marzeń
śnieżny dywan przykrył żółte alejki liści
zmorzone wilgotną nutą
już nie szeleszczą
tylko łączą się w pary z listopadową zadumą
iskrzą się ścieżki wyobraźni
malując pejzaż ulubiony
tysiącem piórek błyszczących
w rytmie anielskiej symfonii
odkrywam dziecięce ulice
które wiodą mnie do bram granic
gdzie mieszkają moje skrzydlate istoty
spadające gwiezdne kwiatki jak lśniące perły
dotykają jedwabiem mojej twarzy
budząc ze snu bezbarwne spojrzenie
kolejne płatki nieśmiało opadają
i na ramieniu osiadają
są takie przejrzyste i tak krystalicznie czyste
zachwycam się tą chwilą magii
mocno się wtulam w ramiona bajecznej pory roku ...B.M.

Bajeczna pora roku, biała cisza poranka, krystaliczna czystość myśli... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBasiu, cudowny wiersz, który "oswaja" zimę. Taką zimę jak z baśni tylko Ty potrafisz wyczarować.
OdpowiedzUsuńTulę:)
Pięknie malujesz obraz zimy, czarodziejka słowa. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPierwszy śnieg jak co roku cieszy bardzo . Pięknie napisałaś , kocham Twoją twórczość. Buziaki !
OdpowiedzUsuńChwila magii, gdy drobne, cudne płatki opadają i znikają - uwielbiam ją :))
OdpowiedzUsuńBajecznie piękna ta Twoja CZARODZIEJKA.
OdpowiedzUsuńZima jest optycznie biorąc piękna, pełna uroku, ale dla mnie najpiękniejsza jest wiosna, która w ludziach budzi nadzieję i pobudza wyobrażnię. :)))
OdpowiedzUsuń