...

...

czwartek, 9 marca 2017

budzę się ...



***

budzę się z długiego zimowego snu
budzę się niemrawo i bardzo powoli
nieśmiało szerzej otwieram oczy
ukołysaną duszę przywracam do istnienia
ogrzewam ją promieniami słońca
by znów mocniej biła
 znów silniej czuła
by była jasna i silna jak wulkan
co z siłą gorącego potoku zalewa zakamarki ciała
topiąc wewnątrz  wszystkie chłody
smakując miłość szczęście i radość w największych porcjach
zauroczeniem otulam uśpione serce
z każdym dniem dosadniej słyszę  ptasie trele
przyglądam się 
próbuję w klamrze ich lotu 
odnaleźć swoje lekkie myśli 
zmysły balansują jeszcze w elipsie mglistego kokonu
lecz już je zrywam do życia
przyglądam się białym przebiśniegom 
i już wiem że tu jestem
że znów stąpam po wiosennej stronie bycia...B.M.



14 komentarzy:

  1. Och, jak ja pragnę już tego prawdziwego wiosennego ciepła- bo się chyba w tym roku nie obudzę, jak Abram w głębokim śnie tkwię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedni budzą się szybciej inni potrzebują więcej czasu ,być może Ty czekasz na ten następny ptasi poranek który Cię zbudzi :)

      Usuń
  2. Piękne przebudzenie.
    Pozdrawiam serdecznie 😊 Basiu

    OdpowiedzUsuń
  3. Dajesz nam Basiu tyle sił i radości- dziękuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Twój niesamowity zapał i przebudzenie na wiosnę, piękną wiosnę. Ja coś się nie mogę "zerwać " , chyba potrzebuję większego kopa. Pozdrawiam serdecznie i pięknego weekendu życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "zerwiesz "się i wystartujesz jak odrzutowiec Eluś :))))

      Usuń
  5. Jak dobrze, że po najgorszej zimie zawsze nadchodzi wiosna.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)