...

...

wtorek, 10 września 2013

jedwabna eufonia



***

jedwabna eufonia otula zmysły
kojący aksamit muska drobinki popołudnia
ukochałam sobie muzykę
co jest strun duszy mojej balsamem
klawisze pianina legato wyciskają
harmonijne i pulsujące rytym
zamykam oczy i marszem odpływam
w inny świat
tam gdzie tylko muzyka
dodaje światu barw
odczuwam pejzaże utworów
portissimo wiartu przygrywa do tańca
a ja w porywach światła
na pięciolinii kochania chcę trwać
nasiąkam nektarem różanym
i patrzę jak nade mną
śpiewają brzemienne marzenia
piękne chwil ukojenia


***cordis ***


8 komentarzy:

  1. Chyba już o tym
    tutaj pisałem,
    że mam wokalne
    zdolności... małe.
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale za to inne zdolności masz ogromne a ja nie mam talentu do rymowanek :-)

      Usuń
  2. Muzyka super taka uspakajająca poezja pięknie napisana buziaki ślę Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Marii ,taka muzyka to moje klimaty :-)
      miłego dnia choć za oknem deszcz :-(((

      Usuń
  3. Pięciolinia kochania niech zawsze trwa , a różane nutki niech zawsze wygrywają taką piękną muzykę.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. równie cieplutko pozdrawiam Marysiu i dziękuję że wciąż do mnie wpadasz :-)

      Usuń
  4. muzyka jest..strun duszy mojej balsamem...i mojej jak najbardziej:)Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. mistycznie jest u Ciebie na blogu
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)