***
jedwabna eufonia otula zmysły
kojący aksamit muska drobinki popołudnia
ukochałam sobie muzykę
co jest strun duszy mojej balsamem
klawisze pianina legato wyciskają
harmonijne i pulsujące rytym
zamykam oczy i marszem odpływam
w inny świat
tam gdzie tylko muzyka
dodaje światu barw
odczuwam pejzaże utworów
portissimo wiartu przygrywa do tańca
a ja w porywach światła
na pięciolinii kochania chcę trwać
nasiąkam nektarem różanym
i patrzę jak nade mną
śpiewają brzemienne marzenia
piękne chwil ukojenia
***cordis ***

Chyba już o tym
OdpowiedzUsuńtutaj pisałem,
że mam wokalne
zdolności... małe.
LW
ale za to inne zdolności masz ogromne a ja nie mam talentu do rymowanek :-)
UsuńMuzyka super taka uspakajająca poezja pięknie napisana buziaki ślę Maria
OdpowiedzUsuńdzięki Marii ,taka muzyka to moje klimaty :-)
Usuńmiłego dnia choć za oknem deszcz :-(((
Pięciolinia kochania niech zawsze trwa , a różane nutki niech zawsze wygrywają taką piękną muzykę.Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńrównie cieplutko pozdrawiam Marysiu i dziękuję że wciąż do mnie wpadasz :-)
Usuńmuzyka jest..strun duszy mojej balsamem...i mojej jak najbardziej:)Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńmistycznie jest u Ciebie na blogu
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie