***
oddałam się dźwiękom nastrojowej muzyki
z głośników istnienia napływa wiosenna nuta
mam w dłoni batutę dyrygenta
komponuję wrażenia
sopranem nastrajam myśli
cichym akordem zamknę lekko oczy ...
usłyszeć chcę urokliwy ptasi świergot
oczyma duszy chcę je ujrzeć jak w powietrzu tańczą
jak kręcą piruety wraz z moimi marzeniami
struny życia delikatnie drżą
każdy takt Twojego serca
daje mi poczuć kojącą radość
szmer zmysłów przenika wszystkie zakątki
na ciele czuję kryształowe emocje
z Twoich ramion spływa bajeczne szczęście
pachnące najświeższą zielenią
otulam się nim po brzegi
wrażliwość balansuje
na pięciolinii najszczerszych odczuć
znów odpływam na fali magnetycznego dotyku
który splata dwa serca
które kiedyś los połączył na wieki
brzmieniem uczucia co nie zna kresu ...B.M.

Niech te chwile trwają Basiu!
OdpowiedzUsuńBasiu, jak zwykle pięknie, nastrojowo, uspokajająco...
OdpowiedzUsuńU Ciebie poezja, a u mnie proza życia! Pozdrawiam świątecznie.
OdpowiedzUsuńSilne uczucie.
OdpowiedzUsuń