...

...

piątek, 23 sierpnia 2013

melancholijnie



***

w melancholijnych oddechach dnia
statyczne otuliny przyciągam
brak słońca i taniec kropli deszczu
wyzwalają we mnie błogie nutki
niespieszne podmuchy mistycznych chwil
przyjemnie zmysły kołyszą
i tylko myśli odbijają się
cieniem na lazurowej poświacie
rozum uraczony błogości mgiełką
lewituje gdzieś w innym wymiarze
balansuję na krawędzi walca na jawie
i tanga płomiennego na sennej scenie
zanurzam się w cieplusueńkiej nirwanie
kokonem muślinowym spowita
szepty spokoju wślizgują się
w każdą szczelinkę duszy
i po woli
po malutku
spokojnie
zastygam w pięknie snów
dotykam już strun innej czasoprzestrzeni
ciii
ciii


***cordis***

6 komentarzy:

  1. Oj przydałaby mi się dziś taka melancholia ,,,,buziaki napisałąm ci na @....Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysieńko odpisałam ...
      a melancholia czasami jest potrzebna :-)

      Usuń
  2. Ze mną sprawa
    jest bardzo czystą
    stale jestem...
    materialistą.
    LW

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie.Pozdrawiam i ślę uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu naturalnie odwzajemniam uściski i ciepło pozdrawiam :-)

      Usuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)