...
wtorek, 20 sierpnia 2013
strofy o zapachu koszonej trawy
***
siedzę sobie na ławeczce przed domem
siedzę i strofy ciszą owiane tworzę
myśli w powietrzu wirują
wonią świeżko skoszonej trawy tańczą
korony drzew zmysły owijają kokonem perłowym
na pajęczych sieciach walczykiem pomykają
na muślinowej niteczce piruetem obrazy maluję
malarzem zieleni sielankowej
warkocze istnienia zaplatam
na pięciolinii życia
kolejne nutki zapisuję
i aromatem ambrozji rubinowej
w kielichu marzeń
dzień częstuję
przeganiam chmurki wachlarzem
by duszę raczyć lazurowym niebem
wygrzewać się słońca płomieniem
czerpię piękno i urok świata
całymi garściami
cudowną kokardką przepasany
i oddechami głębokimi
połykam rześkie powiewy nadziei
***cordis***
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


rozmarzyłam się...uleciałam daleko..usiadłam na ławeczce i oddałam się rozkoszy czytania Twojego wiersza..piękny:)
OdpowiedzUsuńtakiem momenty są niezwykle potrzebne a stany "odlecenia "są przyjemne dla duszy więc milo mi :-)
Usuńpozdrawiam z kropelkami deszczu :-)
Jak jexdziłam na wieś jako mała dziewczynka bardzo lubiłam zapach skoszone j trawy i siana i ten zapach pamiętam do dziś pozdrawiam Maria
OdpowiedzUsuńtak Marysiu -ja tez pamiętam takie chwile najbardziej -kiedy jeszcze jako panienka mieszkałam na wsi i wiejski poranek był po prostu bajecznie piękny bo tam dfzień zaczynała się pianiem koguta i rozpoczynały się wszelkie prace bladym świtem :-)
UsuńPięknie opisałaś odpoczynek na ławeczce. Chyba każdy lubi zapach świeżo skoszonej trawy a najbardziej po pierwszym koszeniu wiosną.Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńczasem świeżo koszona trawa dostarcza małyhc problemów jeśli ktoś jest alergikiem ale to jest piękny moment i nawet jak łzy płyną mi z oczu o uwielbiam ten zapach :-)
Usuńpozdrawiam Marysiu :-)
Gdy koszący
OdpowiedzUsuńbardzo szparki
zapach wkoło
jest z... kosiarki,
ale taką
mam nadzieję,
że to wietrzyk
też rozwieje
i zapachną
kwiatów wonie.
Nad ich... śmiercią
łez nie ronię.
LW
:-)
Usuńdziękuję bo fajnie mi się skojarzyło hi hi hi :-)