...

...

piątek, 16 sierpnia 2013

nawleczone emocje


***

z chaosu sennych imagniacji
korlaiki emocji na rzemyk nawlekam
senne ulotne chwile w pamięci przywracam
i niteczki metaforyczne wzajemnie ze soba przeplatam
uplotę z nich warkocze marzeń
mozaiką bicia serc stworzę
i doczepię kokadkę zmysłowych wrażeń
na niespokojnych wodach dryfuję
by do bezpiecznej przystani dopłynąć
by zrzucić ten nocny marazm
i cieszyć się pięknem świata
wszak po nocy zawsze jasność nastaje

poranny spokój odnajduję w kawy filiżance
i w dotyku kompresu z nutką miodową
nowy dzień zagadkę w sobie niesie
lecz ptaszków śpiew już słyszę
i chłodne krople rosy
na bosych stopach czuję
przez otwarte okna duszy
głębokie wdechy błogiego powietrza nabieram
by pięknem nasączyć wnętrza aleje
a słońce żarem swoim niech mnie obleje

***cordis***


10 komentarzy:

  1. dziękuję za odwiedziny zapiszę sobie blog i będę odwiedzać ciekawie napisane w wierszyku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. również dziękuję za odwiedziny Agato :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu dziękuję za bardzo miły komentarz. Podziwiam Twoją twórczość bardzo / jestem umysłem ścisłym matematykiem/ więc zawsze mi bliższe były cyferki niż literki.Pięknie opisałaś poranek przy filiżance kawy.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co Marysiu ,tym bardziej mi miło że trafiłam :-)
      a ja mam wielką niechęć do cyferek i uwielbiam literki ale własnie dlatego tak piękny jest świat że każdy lubi coś innego ...pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  4. Przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Basieńkoa ty telepatycznie ze mną chyba ze mną rozmawiasz - dziś miałam paskudny sen ach a potem jak czarownica odpluwam i odpukuję papapa pozdrowienia ślę dobre Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysieńko mi tez się coś dziś śniło chyba niedobrego bo obudziłam się mokra i bardzo spragniona wody ,wstałam więc o 4 rano ,wypiłam dwie szklanki wody ,zmieniłam koszulkę ale nie mogłam już zasnąć i do 5 się wierciłam i po piątej wstałam ,męża do pracy obudziłam i pojechałam razem z Nim :-)
      pozdrawiam serdecznie moją ulubioną czarownicę hi hi hi ...
      zajrzyj proszę do skrzynki @.

      Usuń
  6. Gdy się robi
    co się lubi,
    można wszystkie
    stresy zgubić.
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to prawda JanToni ...
      wtedy robi się to chętnie ...
      pozdrawiam odstresowana z pięknego ogródka

      Usuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)