***
biciem swojego serca
namalowałeś pejzaż mojego istnienia
biciem swojego serca
nadałeś mojemu życiu barw
zaistniałeś na mojej ścieżce różanej
kiedy spacerowałam sama
znalazłeś się także w kropelce rosy na trawie
w śpiewie ptaków co ranek
i w blasku księżyca
otulasz mnie srebrnym pyłem uczucia
lazurem swoich oczu
zapraszasz mnie na patio twojego serca
lewitacją mgiełki
przenikam przez wszystkie alkowy ażurowe
by być przy tobie
by wtulić się w ciebie czułym westchnieniem
biciem serca
pulsujesz w moim krwiobiegu
biciem serca
nadajesz mojemu ciału rytmy ekstazy
pożądaniem krążysz wzdłuż mojej duszy
zmysłami wciąż czarujesz
a ja oddycham twoimi pieszczotami
aurą wiosny najpiękniejszej
umościłeś sobie w sercu moim posłanie
noszę cię jak najsłodsze marzenie
figlujące w miłości
zatopione w bezkresie kochania ...

Dziękuję za odwiedziny też obserwuję blog.Pięknie napisane i z sensem.Buziaki.
OdpowiedzUsuńCzytam trzy razy, przyczyna?
OdpowiedzUsuńJutro jadę do Anina
"W śpiewie ptaków".... Pięknie :)
OdpowiedzUsuńPiękny wpis.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
przepiekne:)
OdpowiedzUsuńNaprawdę piękne.
OdpowiedzUsuńpięknie i romantycznie:)
OdpowiedzUsuńPięknie - pozdrawiam Basiu
OdpowiedzUsuńzaczytałam się , pięknie.
OdpowiedzUsuńBasiu, Twoja poezja nigdy sie nie znudzi, bo wypływa z serca i do serca trafia.
OdpowiedzUsuń