...

...

wtorek, 6 maja 2014

Matuchno moja ...


kyrie elejson
chryste elejson
kyrie elejson
chryste usłysz nas
chryste wysłuchaj nas ...

***

Matuchno moja 
padam przed Twym obliczem
w sercu przynoszę Tobie zapach
ukochanych majowych konwalii
niewinną biel zebraną z gałązek bzu
i ten wrzosowy fiolet 
który pachnie Niebem i Tobą 

Matuchno moja
ufność swoją w Tobie pokładam
wciąż Cię błagam
jak Matkę najczulszą
najmilszą
najprawdziwszą...
pokornie przed Tobą dłonie składam
i proszę 
i wciąż prosić będę
byś nad moim domem
rozpościerała swoje ręce

Matuchno moja
kolejne wersy litanii do Ciebie 
w duszy mojej wciąż żywe
wymodlić pragnę 
tylko o łaski  dla Nich
tak drogich sercu memu

Różo mojego serca
rozkwitaj we mnie najurokliwszym Kwiatem
a ja będę Cię podlewać swoją miłością
i karmić najszczerszym uśmiechem
Tobie Maryjo zawierzam istnienie 
...


5 komentarzy:

  1. Basiu kochana , dziękuję za ten wpis. O mojej patronce nie tylko w maju myślę bardzo często. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna modlitwa....piękny post....

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu, zachwyciłaś mnie swoją poezją płynącą z serca. Ja też napisałam wiele wierszy dla Niej. Moja Mama była głęboko wierząca i ciągnęła mnie do kościoła od najwcześniejszych lat...

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)