***
...spacerując po ogrodowych ścieżkach
zwiedzałam sekretne korytarze
zajrzałam przez jedwabną siatkę
do wnętrza moich wrażeń
na niteczkach pajęczych pobujałam zmysły
aksamitnym zapachem oplotłam myśli
lekka i zwinna szłam dalej
aż zupełnie przez przypadek
odnalazłam w swojej duszy
maleńki zakątek
który święcił tak jasno a zarazem pięknie
że przyciągnął mnie jak magnes
...wkroczyłam na tą alejkę nieco onieśmielona
może troszkę zawstydzona ...
...a tam na puchatych obłokach
na rajskich klejnotach
na brylantowych drzewkach
na rubinowej patrze
kołysały się opalizujące iskierki
które bawiły się w chowanego z moimi źrenicami
tak radośnie otworzyły swe bramy
wnikały w każdy mój oddech
i w każdą szczelinkę ciała
...już wiem że odnalazłam komnatę
w której dojrzewały najskrytsze marzenia
które w kokonach rumianej ciszy dorastały
są już na tyle silne i mocne
że postanowiły się wydostać
i wedrzeć w moje istnienie
bym mogła je spełniać
choćby tylko przez chwilkę ...B.M.

Pięknie napisane! Tyle emocji i uczucia, cieszę się, że zajrzałaś do mnie dzięki temu i ja znalazłam zakątek dla siebie, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPięknie napisane, można odnaleźć siebie pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńMarzenia dodają nam skrzydeł!
OdpowiedzUsuńpiękne słowa...:)
OdpowiedzUsuńU Ciebie czuję się jak w magicznym świecie. Jest cudnie, spokojnie, rozmyślam, marzę... Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńOch Kochana, Twoje słowa są balasamem dla dusz. Tak lekko się Ciebie czyta :)
OdpowiedzUsuńPięknie napisane- odpoczywam przy nich :)
OdpowiedzUsuńMarzenia , marzenia ... cóż wart świat bez nich.
OdpowiedzUsuńJak zwykle z chęcia przeczytałam. Twoja twórczość to miód na duszę i skołatane serce. Pozdrawiam Basiu serdecznie.
OdpowiedzUsuń