...

...

sobota, 30 stycznia 2016

za woalem ...



***

za woalem sekretnej przestrzeni opadła kurtyna
na scenie naszej miłości 
spotkały się dwa  ciała
twoje myśli i pragnienia 
musnęły moje rozpalone ciało
zanurzyliśmy się oboje w otchłani rytmicznych westchnień
głaszczesz najczulsze struny mojej duszy
tańczysz na kosmykach najskrytszej wyobraźni 
czarujesz kryształowe krople na niteczkach ognistej fantazji 
odpływam na fali kolejnego uniesienia
kiedy unosisz mnie nad swoim oddechem
w splocie niebywałej rozkoszy
odbieram doznania najgłębszej ekstazy
co uderzenia serca wprowadza w stan intymnej  magii
pocałunki stają się bardziej nagie
wędrują alejkami na których nie ma już koronek
tylko ażur naszej chwili mrowieje 
kiedy znów mnie pieścisz swoim trzepotem motylim
zakląłeś moje myśli 
uwolniłeś zmysły które figlują 
są nieokiełznane 
i takie niegrzeczne jakby nie potrafiły się nasycić 
jakby nie umiały napoić pragnień
wyzwolonych w akcie zakochanych dusz
w splecionych dłoniach 
oddajemy sobie siebie 
rozwijamy swoją pasję kochania 
unosimy się w mgiełce czułych kołatań
jesteśmy stworzenia dla siebie 
i tylko razem .....wrócimy na ziemię ...na naszą scenę ....
a kiedy znów się spotkamy za lśniącym woalem 
znów odpłyniemy w przyjemność bycia we dwoje ...B.M.



4 komentarze:

  1. Basiu, pięknie... przywołujesz moje młodzieńcze lata :) <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje erotyki Basiu są piękne i subtelne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozmarzyłam się jak zwykle u Ciebie. Wracam zatem na "ziemie" i idę gotować obiadek. Pozdrawiam niedzielnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, Basiu, cieniutki ten woal, przysparza wyobraźnię o delikatny zawrót głowy, pięknie i nad wyraz zmysłowo!

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)