***
upajam się chwilą piękna
która nie ma początku i nie ma końca
nie można jej zmierzyć ani dotknąć
a jednak jest tak
niezwykła
niepowtarzalna
inspirująca
magiczna ...
w blasku świec tańczą eufoniczne marzenia
zmysły balansują na granicy pozornego światła
odczucia otuliły się płynącą stróżką jasnego ciepła
wrażenia rytmicznie pulsują rozgrzanym bezmiarem spokoju
dobre myśli muskają duszę
wywołując w niej przyjemne kołysanie
wpatruję się w płomień
który urzeka alejki różane
oddycham głęboko skrawkiem mojego nieba
łapczywie chwytam wszystkie iskierki jasności
...sekretnie się wymykam
mknąć pragnę w przestworza
by na horyzoncie serca
ujrzeć bezkształtne obicie mojego anioła ...B.M.

Pięknie Basiu :)
OdpowiedzUsuńcudny wiersz :)
OdpowiedzUsuńNiech Twój Anioł wiedzie Cię Basiu przez Twój piękny świat!
OdpowiedzUsuńJestem uzależniona od świec. Prawie nie ma dnia , abym nie upajała się ich blaskiem. Piękny masz lampion Basiu i oczywiście przepięknie napisane. Buziaki.
OdpowiedzUsuńPięknie napisane:) i te światełka...cudnie...
OdpowiedzUsuńPięknie! :)
OdpowiedzUsuń