***
...to właśnie ona pozwala mi na chwile bezkresnego
i bezgranicznego relaksu
uskrzydla i odczuciom dodaje blasku
liryczne szepty we mnie czaruje
pejzaże serca i duszy maluje
to właśnie ona pozwala mi zamykać oczy
w alkowie podniebnych miraży
a potem pozwala mi otwierać na oścież źrenice
i budzić się w innym świecie
w świecie w którym zamiast rąk mam skrzydełka małe
w świecie w którym zamiast stóp
mam pod sobą dywany barwnych i niezwykłych marzeń
zatapiając się w niej balansuję
na granicy polarnej ciszy
na horyzoncie istnienia zrywam woń konwalii
zrzucam maski codzienności
i odarta z jakichkolwiek ubrań świata
pomykam czysta i naga
okryta tylko szalem najpiękniejszych wrażeń
przepasana na biodrze okruszkami miłości
wiruję w pięknie
którego inne istoty
w pomrukach codzienności
w całym zabieganiu nie potrafią dostrzec
...tylko ona pozwala mi być sobą ...
poezja w której morzu bezustannie się zatracam ...B.M.
Pięknie!
OdpowiedzUsuńdziękuję za miły komplement :)
UsuńPoezja to piękna sprawa!
OdpowiedzUsuńPoezja..
OdpowiedzUsuńmoje marzenia,
moja ucieczka od życia cienia..
jest moim światłem,jest blaskiem złotym,
rozpuszcza mroki, ciągłe kłopoty,
unosi duszę wysoko w przestrzeń,
jest źródłem magii,przemiłych westchnień.
Poezja...
jest mym marzeniem,
jest myśli moich cichym wspomnieniem,
co dzień po moim umyśle płynie,
w szal mej tęsknoty czar jej zawinę,
przytulę słowa , niech karmi serce,
czarownym rytmem, szeptów kobiercem....
Poezja...
moim marzeniem....słodkim westchnieniem....:-)