...

...

czwartek, 7 stycznia 2016

poezja...


***

...to właśnie ona pozwala mi na chwile bezkresnego 
i bezgranicznego relaksu
uskrzydla i odczuciom dodaje blasku
liryczne szepty we mnie czaruje
pejzaże serca i duszy maluje
to właśnie ona pozwala mi zamykać oczy 
w alkowie podniebnych miraży
a potem pozwala mi otwierać na oścież źrenice
i budzić się w innym świecie 
w świecie w którym zamiast rąk mam skrzydełka małe
w świecie w którym zamiast stóp 
mam pod sobą dywany barwnych i niezwykłych marzeń
zatapiając się w niej balansuję 
na granicy polarnej ciszy
na horyzoncie istnienia zrywam woń konwalii
zrzucam maski codzienności 
i odarta  z jakichkolwiek ubrań świata
pomykam czysta i naga 
okryta tylko szalem najpiękniejszych wrażeń
przepasana na biodrze okruszkami miłości
wiruję w pięknie 
którego inne istoty
w pomrukach codzienności
w całym zabieganiu nie potrafią dostrzec 
...tylko ona pozwala mi być sobą ...

poezja w której morzu bezustannie się zatracam ...B.M.


4 komentarze:

  1. Poezja..
    moje marzenia,
    moja ucieczka od życia cienia..
    jest moim światłem,jest blaskiem złotym,
    rozpuszcza mroki, ciągłe kłopoty,
    unosi duszę wysoko w przestrzeń,
    jest źródłem magii,przemiłych westchnień.
    Poezja...
    jest mym marzeniem,
    jest myśli moich cichym wspomnieniem,
    co dzień po moim umyśle płynie,
    w szal mej tęsknoty czar jej zawinę,
    przytulę słowa , niech karmi serce,
    czarownym rytmem, szeptów kobiercem....
    Poezja...
    moim marzeniem....słodkim westchnieniem....:-)

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)