...

...

środa, 12 czerwca 2013

samotny taniec

***

zmęczona usiadła w ciemnym pokoju
dość miała świata i ludzi
bezwładnie opadła na ziemię
zamknęła oczy
zasnęła
...
senna poświata przeniosła jej zmysły
na kryształową scenę
jakaś siła do tańca ją pchnęła
samotnie więc tam stanęła
oddała serce
...
jej ciało w imagnicji sennej
cichutko przytulone u jego boku
sercem tętniącym czarującym pragnieniem
żarem zmysłow swoich
znów razem zatańczyli
...
on jej ciało swoim oplatał
 wszystkie gwiazdy im się przyglądały
bo tak silnej miłości nie widziały
stawiali kroki ile sił i tchu w piersi
byli tacy wniebowzięci
...
księżyc im  przyświecał
i swoje błogosławieństwo posyłał
bo w blasku księżyca cudowne są chwile
w ażurowym umoszczonym posłaniu
korytarze taneczne się rozwijają
...
jej wnętrze znów żyło
tańczyła jak szalona w swoim transie miłosnym
tańczyć tak do końca świata chciała
lecz jej zmysły zapach kawy poczuły
sen się skończył ...a on się rozpłynął we mgle ...

***cordis***



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)