uwaga uwaga !!!
dziś u mnie na blogu pączki domowe i kawa :)
serdecznie wszystkich zapraszam :)))
...ponieważ mam dwa dni wolnego postanowiłam zaszaleć w kuchni ...
...już od rana wzięłam się za pączki i gołąbki ...
...pączki udały się wyjątkowo pulchne i kształtne i gołąbki przepyszne ....
...ach ,fajnie jest kiedy najbliższym można dać odrobinę serca ,to największa przyjemność :)

Za pączka to w tej chwili dziękuję (chyba za dużo..). Ale takie chwile sprawiania radości są bezcenne. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPączusie, pewnie jak każde domowe, wyszły wyśmienite i w smaku i wyglądzie Pozdrawiam i dziękuję za pyszny poczęstunek, którego nie mogłam Tobie odmówić, choć swoimi się przesłodziłam. za to kawy cały dzbanek wychłeptałam, Tobie, Basiu ;))) Gorzkiej Cieplutko pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPs. Oczekuj, kochana, doręczyciela ;)
Ja też jestem przesłodzona;) ale gołąbka to bym jeszcze zmieściła ;D Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńzapraszam Monika ,jeszcze na juro będą choć przyznam że znikają szybciej niż pączki :)
OdpowiedzUsuńCzęstuję się takim pysznym pączusiem. Dobrze , że te wirtualne mają zero kalorii hihi.. Smacznego i pozdrawiam !!!
OdpowiedzUsuńPracowoecie Basiu))) smacznego
OdpowiedzUsuńPiękne i apetyczne zdjęcie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
W Irlandii nie ma niestety tłustego czwartku tylko pancake Tuesday i zapomniałam o kupnie Pączusiów :( Buziaki
OdpowiedzUsuńPączków zjadłam tyle, ile w przysłowiu z mojego posta!!!!!
OdpowiedzUsuń