***
wciąż nie dowierzam że tu jestem
czuję się onieśmielona
i taka jakby pusta
nie potrafię myśli zebrać
mam wrażenie że słyszę rwący nurt górskiego potoku
w ciszy pytam serca
co chcesz powiedzieć mi Wielki Człowieku ?
...ukradkiem spojrzałam w twoje oczy
ujrzałam w nich odbicie moich źrenic
z których płynął owy potok
nie lękam się już ...
w zamyśleniu wpatruję się w lśniąca płytę ...
żałuję że nie widziałam Cię tu kiedy chodziłeś po tym świecie...
w duszy plączą się wspomnienia Twoich słów
których pozostało tak wiele
dla mnie najcenniejsze "wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali ..."
dotykam wyrytych złotych liter
SANCTS JOANNES PAVLUS PP.II
i zabieram z sobą w sercu tą chwilę
za którą Bogu dziękuję
że dane mi było przeżyć chociaż tylko tyle
i choć wciąż nie dowierzam ogromnie cieszę się że tu jestem ...B.M.
Watykan 16.02.2016


ależ ja ci zazdroszczę....
OdpowiedzUsuńEluś powiem Ci że jestem tak szczęśliwa że tam byłam że chce mi się pisać i pisać ...a tyle wersów mi się układa w głowie że tak to jeszcze nie miałam ...
Usuńna pewno Rzym jeszcze nie raz tu wróci :)
Pisz kochana, abyśmy i my mogli poczuć Twoją radość!
OdpowiedzUsuńWzruszające,... zatem koniecznie pisz Basiu póki natchnienie jest tak WIELKIE.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Ja też Ci Basiu zazdroszczę, ale pozytywnie:-)
OdpowiedzUsuńBasiu zawsze podczytuję, nie zostawiam komentarza bo pod tak napisanymi wierszami jakoś tak nieładnie napisać pięknie czy wspaniały wiersz..... to takie płytkie, ale jak masz tekst bezwierszowy to już nie czuję się onieśmielona:)) wspaniała wycieczka, do pozazdraszczania
OdpowiedzUsuń