***
każdy krok który prowadził do Ciebie
mierzony był miarą tęsknoty
białe gołębie wyznaczały drogę
która wiodła przed Twoje oblicze
boczne fontanny szumiały o tym że idę właściwą drogą
wsłuchana w odgłosy Placu Świętego Piotra
miałam wrażenie że czuję zapach oliwnego ogrodu
i że słyszę kołysane Twoje barki którą zostawiłeś na moim brzegu
w sercu niosłam gorliwą modlitwę
i tyle myśli którymi chciałam się z Tobą podzielić
...i wreszcie jestem tu ...
stoję przed lśniącą płytą
na której wyryte Twe święte Imię
i co się ze mną dzieje? ...
łzy napływają do oczu jak oszalałe
i nic powiedzieć nie potrafię
nawet słowa wydusić nie umiem
onieśmielona tym faktem chyba zapomniałam nawet o tym co chciałam Ci powiedzieć
ogromne wzruszenie
otworzyło przejrzyste strumienie a w uszach słyszę fragmenty Tryptyku
w którym Sam pytasz "o czym mówisz mi górski strumyku?"
pragnęłam zmysły wytężyć by to wszystko zrozumieć
dlatego pytam Strumyka mojego istnienia
co się ze mną dzieje że nawet mówić nie mogę ?
kolejna łza rozmywa wszystkie wersy
chciałam złożyć hołd
zanieść Ci w darze moją duszę
i maleńki bukiecik kwiatków zerwanych na tatrzańskich halach
chciałam Ci zanieść zapach górskich szczytów
za tyle podziękować pragnęłam
a o niewiele jeszcze prosić
lecz to wszystko co czuję ...
mając świadomość że dotykam Twojego spojrzenia
jest niczym
dotykam najpiękniejszego Diamentu
który widzą moje oczy
a serce pragnie
iść tylko Twoim śladem
na zakończenie tej wizyty mam maleńką prośbę ...
napełniaj nieustannie mój świat tajemnicą Swoich słów...B.M
Watykan 14.02.2016


Basiu, piękna, wartościowa pielgrzymka. Rozumiem Twoje piękne wzruszenie. Też chciałabym tam zapłakać...
OdpowiedzUsuńSprawiasz, że czułam się tak, jakbym była tam z Tobą i łzy również popłynęły a natłok myśli nie pozwala nawet wyrazić tego co czuję, dziękuję...
OdpowiedzUsuńBasiu, wzruszam się razem z Tobą... cudowne przeżycia, cudowniejsze wspomnienia zostawią w Waszych sercach :)))
OdpowiedzUsuńPrzeżyłam to razem z Tobą. Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuń