***
piję kawę na balkonie w towarzystwie przeróżnych kwiatów
rozkoszuję się ich wspaniałością
mam wrażenie że uśmiechają się do mnie serdecznie
prężą się i stroją
płatkami swą piękność malują
na tafli serca swoje zalety zapisują
dumna i nieco szalona fuksja kwitnie jak natchniona
barwne pelargonie za skrzynie się wydostają
zwisają jak liany
racząc źrenice ogromnymi kiściami
goździki wabią zmysły swym zapachem
surfinie w kielichach radość podają
niecierpki i begonie kwiatami obsypane
niebanalny pejzaż dopełniają
słychać śpiew ptaków
szum drzew i szmer liści
wdycham powiewy świeżo rozwieszonego prania
wypłukanego w aromatach lata
figlarne podmuchy wilgotnej bryzy
rozkwitają w duszy niezwykłym obrazem
kolejny łyk kawy sprawia że płynę
wraz z urokliwym wiatrem
który myśli plącze we włosach
zachwycam się magią
drżącą w mojej oazie spokoju ...B.M.





Basiu, dziękuję, że mogłam pobyć z Tobą na tym małym skrawku Edenu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło:)
Basiu, dziękuję za cudowną gościnę :)))
OdpowiedzUsuńWidać, że miło spędziłaś czas na swoim balkonie :)
OdpowiedzUsuńMiłych chwil Basiu , aż chciałoby się z Tobą posiedzieć. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci tylu cudownych kwiatów wokół, kawa w takim towarzystwie musi smakować nieziemsko, pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuń