***
kolejno zrzucam wszystkie zbędne trykoty i koronki
czym prędzej pragnę się dostać
pod prysznic chłodzących marzeń
pierwsze krople pieszczą rozgrzane ciało
i rozżarzone emocje
kojące strugi masują zmysły
które stoją nagie pod wodospadem ochłody
figlarny szum wody
przywołuje chłodniejsze westchnienia
myśli muskam wspomnieniem
białych płatków śniegu
któe tak niewinnie na mnie opadają
ocierając się o spokojniejsze oddechy wyobraźni ...
zamknęłam je zimą we flakonikach duszy
by teraz w gorącym lecie
uchylić im sekretne bramy
by mogły mnie delikatnie i jedwabnie schłodzić
ścieka ze mnie temperatura gorącego słońca
stoję na śliskiej tafli wodnego lustra
i balansuję w wilgotnej alkowie
...teraz jest mi dobrze ...B.M.

Poczułam sie jak pod tym prysznicem......
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że Cię schodził :)
OdpowiedzUsuńBasiu, wspaniały wiersz na dzisiejszy upalny dzień.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło:)
Dziękuję, że do mnie zajrzałaś, bo dzięki temu mogłam tu trafić.Piszesz wspaniałe wiersze. Ten przeczytałam kilka razy.Jest piękny. Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńOj czuję, że to schłodzone Twoje ciało niebawem się rozpali, jednak już nie od słońca, tylko od dotyku czyichś gorących dłoni. I znów będzie potrzebny chłodny prysznic, aby na jakiś czas ochłodzić zmysły i ciało. Takie naprzemienne wrażenia dobrze wpływają na kondycję ciała. Życzę upojnych wrażeń, cudownych snów. Pa.
OdpowiedzUsuńPo godzinnej podróży w zimnym autobusie miejskim, nie pragnę prysznica, wręcz przeciwnie, przytuliłabym się do ciepłych kaloryferów. Klima po godz 23 to lekka przesada ze strony kierowców Bydgoskiego MZK :p jednak wiersz jak najbardziej odpowiedni ne tę gorąc :) Pozdrawiam cieplutko :)))
OdpowiedzUsuńCudowny wiersz na ochłodę. W tym upale stanęła bym pod takim ogromny prysznicem i chyba została na bardzo długo wyszła z pod niego dopiero gdy zapaliłaby się gwiazdy. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńWspaniały prysznic!
OdpowiedzUsuńSuper kojący liryk na gorące lato . Od razu chłodniej !!! Pozdrawiam Basieńko.
OdpowiedzUsuń