...

...

niedziela, 5 czerwca 2016

wieczorem...



***

dzień chyli się już  ku zachodowi 
słońce  szykuje sobie miękkie  pielesze
by mogło  spokojnie zasnąć 
już pomału słodki wieczór puka do drzwi balkonu
otwieram na oścież wrażenia 
wparuję się w blask światła które tli się na moim skrawku edenu
ciepła jasność  rozwija myśli 
przyciąga wspomnienia  lat minionych 
wplata zmysły w kokon niespełnionych jeszcze  marzeń
w warkocz wrażeń związuję myśli 
co ciszą raczą duszę 
chcę przymknąć powieki 
ale to światło przedziera się przez nie
rozświetla umysł 
nieme wersy pięknego obrazu 
na kadrze serca zapisuję 
w powietrzu unosi się zapach 
niezwykłych goździków 
co swym kolorem rubin miłości przypominają 
wodzę uczucia na pokuszenie
proszę drzewa by zamilkły na moment 
ptaki nawet ucichły
nasycam się atramentem błękitu 
i tym aromatem który przenika mnie na wskróś 
zarzucam na siebie płaszcz utkany z gwiazd 
uśmiecham się do księżyca 
który czaruje mnie niebanalną serenadą 
cieszę się radością  która jest na ziemi 
iskrzy się we mnie magia tej chwili 
świat się wyłączył  a ja  słyszę tylko wieczorne szepty
dosięgam szczęścia które mam na wyciągnięcie ręki ...B.M.




5 komentarzy:

  1. Wieczór jak z bajki Basiu. I zamieniłaś z pozoru zwykły balkon w tajemniczy ogród tylko czekać jak gwiazdy zaczną spadać z nieba aby rozjaśnić mrok nocy,a księżyc będzie Twoją latarenką. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym, Basiu, była z Tobą w Krainie Zachodzącego Słońca- piękny wieczór, piękny pean dla schyłku dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu, piękny nokturn, który upaja czarem wiosennego zmierzchu. Ten moment na skraju dnia i nocy...
    Pozdrawiam z serca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie wieczory Basieńko !

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieczorne szepty są cudowne...lubię się wtedy zanurzać w samotności...

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)