***
odnalazłam siebie mając wiosen trzydzieści
odnalazłam siebie pośród kolorowych kart
a moje istnienie nabrało pastelowych barw
pływałam wśród burzliwych fal oceanu
nurkowałam na dnie morza
poszukiwałam gwiazdy szczęścia
zaglądałam w niebiańskie tarasy
czasem gubiłam gdzieś
przejrzyste krople z duszy płynące
zawsze wtedy frunęłam
nad zakola tęczy
i rozwiewałam smutki
potem ze spokojem dziewiczym
spacerowałam ścieżkami gorących uczuć
każde tchnienie
budziło we mnie kolejne zmysły
każde serca uderzenie
orzeźwiało mnie magią obrazów
i paletą witraży zwiewnych
dziś szybuję po niebie
chmury mam w dłoni
i skrzydła anielskie
krople rosy wącham co rano
nocą okrywam się poświatą księżyca
wciąż chcę więcej
grzeszę pragnieniem poznawania wszystkiego
wiruję sobie w artystycznym świecie
jestem szczęśliwa
spełniam się w metaforycznych tańcach
w tworzeniu swojego własnego piękna
uwiłam mój mały świat
z którym pod rękę
dumnie wędruję
roznosząc moją i twoją nadzieję
po zakamarkach mojego wnętrza
wydobywając wciąż odważniejsze
i silniejsze marzenia
***corids***

pięknie... i tak szczerze.
OdpowiedzUsuńmiłego weekendu Kochana.
wzajemnie :)
Usuńwszystkiego dobrego :)))
Piękne...
OdpowiedzUsuńRóżnica od
OdpowiedzUsuńjawy duża...
małe koszta
w tych podróżach.
aa to prawda:))
UsuńPiękne buziaki ślę Marii
OdpowiedzUsuńodwzajemniam buziole Marii ;)))
UsuńSuper:)
OdpowiedzUsuńBasienko, ja za Tobą nie nadążam.......
OdpowiedzUsuńja czasem tez za sobą nie nadążam :)))))
OdpowiedzUsuńzwłaszcza nocą :)))