...

...

środa, 26 lutego 2014

zastygłam


***

zastygłam w dźwiękach szeptów gitary
zatrzymałam się w uderzeniach klawiszy
pomiędzy jedną nutką a drugą
pomiędzy początkiem a końcem piosenki
zastygłam w czułości muzyki
w ażurowych oddechach perkusji
zamilkłam w kosmykach drgania
zamarzyłam o pięknym księżycu 
który w swoje ramiona wtulił mnie
zachrypłam nadzieją
że wszystko ma sens
zamarłam w zachwycie przekazu
uciszyłam zmysły kojącymi obrazami
ukołysałam serce które pulsowało jak nigdy dotąd
objęłam duszę zachłannym łaskotaniem
w baśniową pieśń pofrunęłam
jakby na skrzypcach wrażeń
owinięta w takty jedwabi najdelikatniejszych
wszystkimi drżącymi emocjami
ocierałam oczy 
w których odbijały się chwile niepowtarzalne
jedyne
chwile w których wiją się nutki rozkoszy
w poświacie niewidzialnej chcę balansować
by być boginią piękna za dnia
a nocą chcę gwiazdy zrywać
bym mogła je tobie podać 
w woreczku moich najskrytszych marzeń 

zastygłam w rubinowych bezkształtach
zostawcie mnie tam
tam gdzie miłość granic nie ma 
skradać pragnę z twojego nieba
pocałunki brylantowe
które smakują pięknem całego świata 
wkomponowane w atłasy różane 


***cordis***



9 komentarzy:

  1. Nie trzeba przywykać,
    życie - nie muzyka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękno zawsze jest nieskromne - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zastygłaś Basiu, bo Ty tańczysz ogniste tango swojego życia. W czerwonej sukience i w czerwonych bucikach, a we włosach czerwona róża........do końca balu jeszcze daleko. Tak widzę ten tekst:))
    Pozdrawiam serdecznie M:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Moniko za oiękne słowa ale w momencie kiedy te strofy pisałam miałam wrażenie że zastygłam w tych emocjach które było mi dane poczuc na własnej skórze :)

      Usuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)