...

...

czwartek, 24 kwietnia 2014

muśnięta...



***

wyobraźnia muśnięta tęczowymi barwami
myśli nasycone poszukiwaniem blasku
odczucia wciąż gonią 
niekończące się marzenia
wzrok rzeźbi własne korytarze
dusza ociera się o koloryt wieczoru
kropelki kojącego deszczu
oddychają okruszkami spokoju
i wystukują na parapecie
deszczowe impresje
oderwana od ziemi
wsłuchuję się w szepty róż
dryfuję na swojej tratwie wrażeń
przyodziewam szaty piękna
wiedziona silną magią
i siłą silniejszą od nieokiełznanej ciszy
błądzę
w nieziemskim klimacie
by znów poczuć tą magiczną lekkość woali słów
trzepotem motylich skrzydełek
wymościłam alejki  serca
przez pryzmat zamkniętych oczu
czuję powiewy mojego istnienia
w mojej krainie finezji

czasem wystarczy muśnięcie tęczy
by nasączyć zmysły
zieloną barwą
barwą która zwie się nadzieją 
że jutro znów otworzę oczy 
a wraz z nimi
rąbka tajemnicy uchyli dla mnie
kolejny nowy dzień 

***

*obrazek z sieci.


4 komentarze:

  1. Jak piękne wiersze wychodzą z Twojej głowy, na każdy temat....:):):) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech każdy nowy dzień będzie w kolorze nadziei, bo ją zawsze trzeba mieć. Buziaki zasyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak Ty to robisz, piękna gra słów jak muzyka duszy.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Podzielam słowa Marysi -pięknie napisane - buziaki ślęMarii

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)