***
wyobraźnia muśnięta tęczowymi barwami
myśli nasycone poszukiwaniem blasku
odczucia wciąż gonią
niekończące się marzenia
wzrok rzeźbi własne korytarze
dusza ociera się o koloryt wieczoru
kropelki kojącego deszczu
oddychają okruszkami spokoju
i wystukują na parapecie
deszczowe impresje
oderwana od ziemi
wsłuchuję się w szepty róż
dryfuję na swojej tratwie wrażeń
przyodziewam szaty piękna
wiedziona silną magią
i siłą silniejszą od nieokiełznanej ciszy
błądzę
w nieziemskim klimacie
by znów poczuć tą magiczną lekkość woali słów
trzepotem motylich skrzydełek
wymościłam alejki serca
przez pryzmat zamkniętych oczu
czuję powiewy mojego istnienia
w mojej krainie finezji
czasem wystarczy muśnięcie tęczy
by nasączyć zmysły
zieloną barwą
barwą która zwie się nadzieją
że jutro znów otworzę oczy
a wraz z nimi
rąbka tajemnicy uchyli dla mnie
kolejny nowy dzień
***
*obrazek z sieci.

Jak piękne wiersze wychodzą z Twojej głowy, na każdy temat....:):):) Pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńNiech każdy nowy dzień będzie w kolorze nadziei, bo ją zawsze trzeba mieć. Buziaki zasyłam.
OdpowiedzUsuńNie wiem jak Ty to robisz, piękna gra słów jak muzyka duszy.....
OdpowiedzUsuńPodzielam słowa Marysi -pięknie napisane - buziaki ślęMarii
OdpowiedzUsuń