...

...

wtorek, 8 kwietnia 2014

po burzy...



***

zmysły budzą się do życia
myśli oddychają świeżymi kropelkami 
poburzowego powietrza
mgiełka wilgoci 
oplata duszę
serce tętni nową energią

niebo tańczyło ogniste flamenco 
w duecie z błyskawicami
deszcz uderzał w szyby
życie pobudzał
podlewał kwiaty 
i mój świat

wdycham swoiste piękno
onieśmielają mnie kosmyki barw na niebie
wieczór pachnie ambrozją 
wiatr niesie ze sobą
iskierki ciszy
i tylko ptaki śpiewają 
ukryte gdzieś na drzewie
przestworza pulsują skrzydlatą muzyką 
zniewalający zapach pieści moje ciało
muskam wszystkie drobinki
granatem nocy
chmury przewijają się ze sobą
rozświetlają spokój
czarują magiczne odczucia
żłobię swoje szepty
w twoich ustach 
i już niemrawo 
powoli 
odpływam 
by posmakować poburzowych płatków szczęścia 


***cordis***

...po raz pierwszy w tym roku dziś nad moim miastem tańczyła burza ...

*zdjęcie z sieci .


8 komentarzy:

  1. Piekny wiersz. U mnie dzis byla prawdziwie letnia pogoda, ponad 20stopni, ale wieczorem....sie zachmurzylo i na zachmurzeniu sie skonczylo.Pozdrawiam i..powoli wracam do blogowego swiata:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Możecie w wątpić,
    u nas tylko siąpi.

    OdpowiedzUsuń
  3. A U MNIE NAJPIERW BYŁO PIEKNIE, SLOŃCE, CIEPLO, POTEM POKROPILO, NASTĘPNIE LUNĘŁO,I WIECZOREM JEST CHŁODNIEJ, DESZCZ WISI W POWIETRZU...WIERSZ PIĘKNY,BUZIACZKI!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny wiersz, pasujący do pogody u mnie, najpierw ciepły poranek i burzowo-deszczowe popołudnie:) i jak nie wiele trzeba było by rano zauważyć jak się wszystko zazieleniło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po burzy zawsze świeci słońce - przynajmniej w przyrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. burzy się boję, co innego po burzy latem:) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ach, jak pachnie po tej burzy, jakie piękne słowa...

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)