***
wraz z pierwszym kosmykiem
niemal letniej fali ciepła
postanowiłam zrobić remont duszy
zdarłam z jej ścian
stare i pożółkłe nieco tapety
sufit wymalowałam świeżością nadziei
mury zagruntowałam uczuciem najczystszym
meble poprzestawiałam
dodałam wnętrzu nowych barw
które rozświetlają wszystkie krużganki
i trakty różane serca
otworzyłam na oścież wszystkie okiennice
szyby rubinową tęczą wyczyściłam
koronkowe firanki zawiesiłam
dywany marzeń nieco odkurzyłam
wszystko spryskałam zapachem piękna
czystością najbielszą lśnią anioły moje
które są symbolem wiary
nadziei
i miłości...
uhm
lubię te chwile
kiedy mój świat unosi się na skrzydłach letniego wiatru
który wiruje pełnią światła
lubię ten czas kiedy oddycham
czystym powietrzem
które rozprasza się okruszkami mojego szczęścia
osiadając jak mgiełka
na wszystkich ściankach serca...
***cordis***
*gif z sieci .

Rozpoznać nie
OdpowiedzUsuńjestem w stanie,
to remont czy...
odnawianie.
Odwiedziłem Cię, aby zobaczyć co tam szepczesz
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
taki remont... potrzebny na wiosnę ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Nawet przy remoncie wena Cię nie opuszcza.....podziwiam,buziaki zasyłam!
OdpowiedzUsuńmmm bosko Basiu! aż sie zresetowałam od rana:)
OdpowiedzUsuń