...

...

piątek, 31 października 2014

1 listopada...


***

...ziemskie istnienia w wieczną ciszę zaklęte
nic nie mówiące
 przeźroczyste zjawy w minionych obrazach dominujące
patrząc w niebo czujesz...
że one tam spacerują po nieboskłonie
niejednokrotnie wybawiają cię od złego
podają dłoń niewidzialną
kiedy silniej zmysły wytężysz
a myśli oczyścisz z codziennego zgiełku
możesz je poczuć 
na skórze 
a  nawet usłyszeć duszą
możesz być świadkiem niemego koncertu
co rapsodię odgrywa 
w płomieniu znicza
w szeleście ostatnich liści starych dębów
w niewinności białej chryzantemy
wreszcie w powietrzu
którego delikatny powiew muska zamyślony policzek
cisza którą tylko kolejny podmuch kołysze
odbija się echem w sercu stęsknionym
wspomnienia wiją się cmentarną alejką
czasem skropioną bezbarwną kropelką...

nie spieszmy się nigdzie 
pochylmy głowy
oddajmy hołd naszym aniołom 
oddajmy serca refleksjom o tym co nieuniknione
nie spieszmy się nigdzie
lecz" spieszmy się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą "...B.M.


5 komentarzy:

  1. "Spieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko odchodzą"....

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie opisałaś Basiu tę niezwykłą więź żywych i zmarłych...

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłego,świątecznego dnia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. I nic więcej nie potrzeba, Ty wszystko napisałaś...Śpieszmy się kochać ludzi....

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)