***
bujne marzenia wypełniają duszę aż po wszystkie zakamarki
ledwie się w niej mieszczą
a kiedy serce nimi zakołysze
zwyczajnie i subtelnie wypadają
opadają w głąb ciała
osiadają na tafli światła
pełzają w przestrzeni która nie zna granic
przepełniona lśnieniem biegnę
i uparcie gonię zmysły swoje
które też uległy tym rozkosznym bajaniom
rezolutnie się rozbiegają
a ja łapiąc rześkie oddechy
próbuję je dogonić i okiełznać w jakąś całość
ilekroć już mi się zdaje że mam je w dłoni
odzywa się urok ażurowego piękna
a one znów jak szalone
wiją się jakby zaczarowane
ulegają czarom magicznego amora
który strzałą istnienia
celnie ugodził moje sekretne komnaty
odpływam
rozpływam się
a czasem tonę
w mgiełce odczuć i wrażeń
rubiny do tańca stukają batutą
a ja ...
oddana
wypełniona
mknę dalej
by swoje szepty muskać aureolą kochania ...B.M.

piękny, aż się rozmarzyłam
OdpowiedzUsuńpięknie Basiu:)
OdpowiedzUsuńBasiu, szybujesz jak elf nad nami!!!!!
OdpowiedzUsuńBasiu Ty to umiesz dobierać słowa, aż mam gęsią skórkę!!!
OdpowiedzUsuńMilo się czyta po całym zagonionym dniu...chwila z magią Twoich słów - bezcenne....
OdpowiedzUsuńdaje do myślenia , pozdrawiam Anulka
OdpowiedzUsuńA ja...
OdpowiedzUsuń