***
nie mogę powiedzieć że pamiętam ten dzień
bo nie było mnie jeszcze na świecie
dojrzewałam jeszcze w matczynym sercu
odkąd przyszłam na świat
od najmłodszych lat
wsłuchiwałam się
wpatrywałam
w fenomen Człowieka który zmieniał oblicze ziemi
"tej ziemi "
który zmieniał zatwardziałe ludzkie serca
które miękły słuchając Jego głosu
On był i wciąż jest moim najukochańszym Ojcem...
16 .10.1978 .

.jpg)
:)
OdpowiedzUsuńI ja pamiętam. Pierwsze miesiące mojej dorosłości i nagle taka wiadomość! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPrzeżyłem wszystko!
OdpowiedzUsuńPamiętam jak dziś- wszyscy mieliśmy wlepiony wzrok w ekran telewizora, jak w jakiś cudowny obraz. I pamiętam te ciarki na całym ciele, po wyjściu w okno naszego papy <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
16 październik-to bardzo ważna data dla nas wszystkich. Dobrze pamiętam ten dzień.
OdpowiedzUsuńCzęsto o nim myślę , dla mnie też jest najukochańszym Ojcem. Pozdrawiam cieplutko i dzięki za wspomnienie.
OdpowiedzUsuńuczył mnie, jak cierpieć...
OdpowiedzUsuńPamiętam ten moment wyboru papieża :) Wpierw nie doceniałam tego, ale z czasem zrozumiałam wagę tego wydarzenia...
OdpowiedzUsuńsłuchałam dziś audycji w radiu, nie było mnie co prawda jeszcze wtedy na swiecie, ale pamiętam z opowieści rodziców... :)
OdpowiedzUsuńBasiu, a do naszej parafii dokładnie wczoraj przywędrował Obraz Jezusa Miłosiernego wraz z relikwiami św Faustyny i św. Jana Pawła II... niesamowite przeżycie. Dziś o 15 pożegnanie!
OdpowiedzUsuń