...

...

czwartek, 24 lipca 2014

co dziś u mnie?


witam ciepło chociaż za oknem nieco się ochłodziło :)
dziś mam dzień wolny i dlatego postanowiłam przedłużyć święto placka drożdżowego i dziś takowy upiekłam w swoim domu ponieważ wczoraj czułam mały niedosyt gdyż załapałam się tylko na dwa małe kawałeczki :)

zdjęcie powyżej przedstawia surowe ciasto natomiast to poniżej już wypieczone a kolejne już polukrowane :)



ponieważ u mnie roznosi się cudowny zapach złamany smakiem borówki ,moreli i jabłuszka to już rozkoszuję się kawą i tym jedwabistym smakiem dzieciństwa :)
gorąco wszystkich zapraszam do siebie na niepowtarzalne chwile przy kawce i owym pysznym placuszku :)
pozdrawiam ciepło :)



11 komentarzy:

  1. Bez gadania zjadam ćwiartkę- mniam, pychota...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super pyszne, pozdrowienia Basieńko!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałem, że mnie spotka,
    następna Twoja pychotka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wygląda sama pychotka.Miłego wieczorku.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jade do Ciebie kochana!!! wygląda apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj zjadłoby się ,zjadło :):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Choć już troszeczkę późno, to malutki kęs nie zaszkodzi, więc się częstuję i słodko rozkoszuję a za kawkę dziękuję:)) pozdrawiam serdecznie Monika:))

    OdpowiedzUsuń
  8. cudo, wyślij kawałeczek i w moją stronę

    OdpowiedzUsuń
  9. ach Basienko , jak ja uwielbiam takie wypieki . Moj maz w okresie zimowym m awsze akie piecze :) Buziaki KOchana :***

    OdpowiedzUsuń
  10. Placek marzenie, chętnie zasmakuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się rozmarzyłam, chętnie zjadłabym taką drożdżówę na śniadanie;-)

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za pozostawione odczucia ,
bardzo mi miło ,
szeptem serca pozdrawiam :-)